W środku dnia wszystko nagle się zatrzymało. Pracownicy zaczęli wychodzić z hali w pośpiechu, a nad jednym z zakładów pod Warszawą pojawił się gęsty dym, który było widać z dużej odległości. Do groźnego zdarzenia doszło w środę, 15 kwietnia, w Nowym Dworze Mazowieckim. Jak informuje Wirtualny Nowy Dwór, ogień pojawił się na terenie zakładu EcoWipes.
Fot. Warszawa w PigułceOgień pojawił się nagle. Ewakuowano około 200 osób
Zgłoszenie o pożarze trafiło do Państwowej Straży Pożarnej w godzinach popołudniowych. Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy ratowniczo-gaśnicze.
Zanim strażacy dotarli na teren zakładu, z budynku ewakuowano około 200 osób. To szybka reakcja pracowników i procedur bezpieczeństwa pozwoliła uniknąć tragedii.
Na tę chwilę nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Pożar zaczął się w jednym pomieszczeniu. Sytuacja gwałtownie się pogorszyła
Z ustaleń przekazanych przez służby wynika, iż ogień pojawił się w sprężarkowni. To właśnie tam doszło do zapłonu, który w krótkim czasie przeniósł się dalej.
Płomienie objęły także dach budynku, co znacząco utrudniło akcję gaśniczą. Strażacy musieli działać jednocześnie wewnątrz i na zewnątrz obiektu.
Na miejscu pracują jednostki JRG Nowy Dwór Mazowiecki oraz druhowie z kilku okolicznych OSP, w tym z Zakroczymia i Pomiechówka.
Duże siły na miejscu. Służby zabezpieczają teren
Oprócz strażaków na miejscu pojawił się Zespół Ratownictwa Medycznego oraz Policja, która zabezpiecza teren i ustala dokładne okoliczności zdarzenia.
Akcja gaśnicza wciąż trwa, a sytuacja jest monitorowana na bieżąco.
Widzimy, iż tego typu zdarzenia, choćby jeżeli kończą się bez ofiar, potrafią sparaliżować pracę zakładu i wywołać ogromne napięcie wśród pracowników.
Co to oznacza dla nas w Warszawie?
Choć pożar wybuchł poza granicami miasta, jego skutki odczuwamy szerzej. Nowy Dwór Mazowiecki to ważne zaplecze przemysłowe dla Warszawy.
Dla nas oznacza to kilka rzeczy:
– możliwe opóźnienia w dostawach produktów z zakładu
– utrudnienia logistyczne w regionie podwarszawskim
– zwiększoną obecność służb i ruch pojazdów ratunkowych
Najważniejsze jednak, iż tym razem udało się uniknąć najgorszego scenariusza. Szybka ewakuacja i reakcja służb pokazały, jak najważniejsze są procedury bezpieczeństwa.
Do sprawy będziemy wracać, gdy tylko pojawią się nowe ustalenia dotyczące przyczyn pożaru.

2 godzin temu