

Blisko stu przedstawicieli Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z około 30 diecezji spotkało się w diecezji płockiej. Zebranie Krajowej Rady KSM odbywało się od 25 do 27 września w Przasnyszu i Rostkowie – miejscach naznaczonych życiem św. Stanisława Kostki. W roku 300-lecia kanonizacji patrona KSM młodzi obradowali, modlili się i pytali, jak jego duchowe dziedzictwo przenieść do swoich wspólnot.
Spotkaniu towarzyszyło hasło: „Ad maiora natus sum – Do wyższych rzeczy jestem stworzony. Z serca Mazowsza ku przyszłości KSM”. Pierwszy dzień poświęcono podsumowaniu Roku św. Stanisława Kostki, inicjatyw podejmowanych w diecezjach oraz pielgrzymek związanych z patronem.
Wieczorem uczestnicy spotkali się na Eucharystii w kościele św. Wojciecha w Przasnyszu pod przewodnictwem bp. Adama Baba, delegata KEP ds. Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. W homilii biskup przypomniał, iż wyznanie wiary w Chrystusa mówi nie tylko o Nim, ale także określa tożsamość wierzącego. – Jeżeli z przekonaniem, z wiarą i pewnością serca nazywam Jezusa z Nazaretu Mesjaszem i Synem Bożym, to jednocześnie mówię bardzo dużo o sobie – wskazywał.
Podkreślił, iż człowiek w spotkaniu z Chrystusem odkrywa cel własnego życia – jedność z Bogiem. Zwracając się bezpośrednio do KSM-owiczów, mówił także o odpowiedzialności za wspólnotę, która nie zawsze jest łatwa. – Może pojawić się trud, może nie być łatwo w związku z byciem KSM-em, tworzeniem KSM-u i zmaganiem się o jego jakość. Trzeba wtedy wiedzieć, dlaczego warto podjąć tę ofiarę, nie wycofywać się i nie unikać odpowiedzialności – zachęcał.
Sobotę wypełniły obrady poświęcone formacji, rozwojowi liderów i planom stowarzyszenia. Odbyły się także wybory uzupełniające do Prezydium Krajowej Rady KSM. Ważnym punktem dnia było wręczenie orderu im. ks. prał. Antoniego Sołtysika – honorowego wyróżnienia przyznawanego za szczególne zasługi dla młodzieży i wspieranie idei KSM. Otrzymali je Katarzyna Grabiec, ks. prał. Józef Nowakowski oraz Grzegorz Junke.
Katarzyna Grabiec przez 18 lat była związana z KSM-em, pełniąc m.in. funkcję prezesa Zarządu Diecezjalnego KSM Diecezji Rzeszowskiej. – KSM mnie wychował – mówiła po odebraniu wyróżnienia. – Zostańcie w tym gnieździe tyle, ile potrzebujecie. Dbajcie o nie, bo jest naprawdę potrzebne i piękne, ale nie bójcie się wyfrunąć, kiedy przyjdzie na to czas – dodała.
Ks. prał. Józef Nowakowski, związany z początkami KSM w diecezji toruńskiej, wspominał początki swojej pracy z młodymi i spotkanie z ks. Antonim Sołtysikiem. Przywołał historię jednego z dawnych KSM-owiczów, który został pilotem i w dorosłym życiu przez cały czas czerpał z formacji otrzymanej w stowarzyszeniu. – Warto, trzeba i każdemu jest to potrzebne – podsumował.
Trzecim laureatem został Grzegorz Junke, założyciel i wieloletni prezes oddziału KSM w Łęknicy, były wiceprezes Zarządu Diecezjalnego i skarbnik Prezydium Krajowej Rady KSM. Nie mógł osobiście uczestniczyć w ceremonii.
Po południu delegaci udali się do Rostkowa, rodzinnej miejscowości św. Stanisława Kostki. Poznawali miejsca związane z patronem, uczestniczyli w grze terenowej i wykonali wspólne zdjęcie przy nowym muralu przedstawiającym Świętego. Chętni pozostawili na nim kolorowe odciski swoich dłoni.
Był także czas na adorację, modlitwę i integrację. Dla wielu uczestników możliwość pobytu w miejscu narodzin patrona miała szczególne znaczenie. – Chciałbym nie tylko przeczytać o nim w biografii, ale zobaczyć, jak to miejsce go kształtowało. To, skąd pochodzimy, bardzo nas kształtuje – mówił Adam Sołtys z diecezji tarnowskiej. KSM określił jako „aktywne przeżywanie młodości”. – Nie chcemy po prostu dryfować. Chcemy brać sprawy w swoje ręce i aktywnie być częścią Kościoła – podkreślił.
Bp Adam Bab był z młodymi od piątku, a mówiąc o św. Stanisławie, wskazał na jego umiejętność odkrywania powołania. – Możemy i powinniśmy uczyć się od św. Stanisława Kostki takiego dialogu z sobą i z Bogiem, żeby z tego dialogu zrodził się projekt życia, którego człowiek nie żałuje – mówił. Jak zaznaczył, specyfiką KSM jest również budzenie w młodych sprawczości. – Nie jesteśmy w świecie tylko biernymi uczestnikami trendów. Chcemy ten świat kształtować według systemu wartości, który jest dla nas ważny, i brać za to odpowiedzialność.
Ks. Andrzej Lubowicki, asystent generalny KSM, podkreślił, iż wybór Rostkowa nie był przypadkowy. – Mija 300 lat od kanonizacji św. Stanisława Kostki, patrona KSM. Chcieliśmy, aby młode pokolenie nawiedziło to miejsce, lepiej poznało jego postać i przeniosło jego wzorzec do swoich środowisk – powiedział. Przypomniał również, iż KSM, którego historia sięga dwudziestolecia międzywojennego, ma pomagać młodym w całościowym rozwoju. – To organizacja na dzisiejsze czasy. Stwarza atmosferę mobilizującą do pracy nad sobą, ale też do szerzenia Ewangelii we wszystkich sferach życia społecznego, kulturalnego i gospodarczego – zaznaczył.
Julita Więcław, prezes Zarządu KSM Diecezji Płockiej, przyznała, iż do stowarzyszenia trafiła podczas przygotowania do bierzmowania. – Teraz, gdy jestem już ponad dziesięć lat w tej wspólnocie, widzę, jak bardzo ona mnie rozwija. Nie tylko duchowo, ale także intelektualnie i na wielu innych płaszczyznach – mówiła. Jak dodała, krajowe spotkania pozwalają doświadczać, iż KSM nie ogranicza się do własnej parafii czy diecezji, ale daje możliwość wzajemnego inspirowania się.
Ostatniego dnia uczestnicy podsumowali spotkanie i wyznaczali kierunki dalszej pracy stowarzyszenia. Pochylili się nad planem nowego roku formacyjnego i decyzjami dotyczącymi przyszłości KSM. Mszy św. w przasnyskiej farze przewodniczył bp Szymon Stułkowski. W homilii posłużył się obrazem dziecka, które uczy się chodzić, aby mówić o dojrzewaniu do samodzielności, ale jednocześnie o potrzebie pozwolenia, by to Bóg prowadził człowieka. – Mamy tutaj sztab Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z całej Polski. To taka ekipa, która razem pochyla się nad mapą, nad słowem Bożym, aby szukać podpowiedzi na drogę: jakie zadania, jaką misję daje mi Pan – opowiadał.
Nawiązując do zawołania KSM „Gotów!”, zachęcał młodych do ufności. – Jestem gotów chodzić Twoimi ścieżkami. Jestem gotów na wyzwania, które dajesz mi, Panie Boże – powiedział. Przypomniał także, iż właśnie w przasnyskiej farze został ochrzczony św. Stanisław Kostka. Jego drogę życia porównał do płonącej świecy, która daje światło, ponieważ sama się spala. – Stanisław Kostka stał się sługą Boga, Maryi i ludzi. Spalił się do końca. To jest także nasza misja i nasze powołanie: nieść światło, dać się prowadzić Panu Boga – mówił.
Biskup zachęcał liderów KSM, aby nie bali się „robić kariery w Kościele”, rozumianej jednak nie jako awans, ale zejście ku służbie. – Kariera jest zejściem w dół – w służbę. Trzeba się spalić z miłości do Boga i do ludzi – podkreślił. Na zakończenie przypomniał, iż wiara wymaga stałej czujności i badania własnego sumienia. – Badajmy puls wiary: czy chodzę ścieżkami Pana Boga? Pociągajmy w tym innych ludzi, byśmy razem umieli chodzić ścieżkami Pana Boga – powiedział.
Partnerem Zebrania Krajowej Rady KSM był Samorząd Województwa Mazowieckiego, Wydział Duszpasterski Kurii Diecezjalnej Płockiej oraz Gmina Czernice Borowe.

1 godzina temu









