Instrukcję reagowania na zagrożenie z powietrza opublikowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dwunastostronny dokument opisuje, gdzie można się schronić, jakich pomieszczeń należy unikać oraz jak zachować się, jeżeli dojdzie do eksplozji. Instrukcja została stworzona z ekspertami do spraw ochrony ludności oraz strażakami.
– Najważniejsze to przygotować się odpowiednio wcześnie, jeszcze przed alarmem – mówi zastępca naczelnika Wydziału Operacyjnego Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, brygadier Marcin Babula. – Mam tu na myśli analizę naszego otoczenia, naszego domu, naszego podwórka, naszej okolicy, aby wiedzieć, gdzie znajdują się bezpieczne miejsca ukrycia i w jaki sposób do nich dotrzeć.
Jeśli w budynku nie ma na przykład piwnicy, to co robimy?
– Szukajmy miejsc, kierując się zasadą dwóch ścian. Polega ona na tym, iż w miarę bezpieczni jesteśmy w miejscu, w którym od przestrzeni zewnętrznej oddzielają nas dwie ściany – wskazuje brygadier Babula.
Łazienka z piecykiem gazowym to dobre miejsce?
– Nie wszystkie miejsca są bezpieczne z uwagi na występujące media, które w chwili ataku, w chwili uderzenia mogą powodować dalsze negatywne skutki dla nas. I takim urządzeniem jest piecyk gazowy, instalacja gazowa. Instalacja gazowa może ulec rozszczelnieniu, wytworzy się strefa zagrożenia i taki gaz może się po prostu zapalić lub eksplodować – mówi brygadier Babula.

Czy mieszkańcy Lublina wiedzą, jak zachować się w razie ataku z powietrza?
– Mam szukać bezpiecznego miejsca – mówią. – Jakie to bezpieczne miejsce? – Las? Nie wiem, gdzieś w piwnicach. – A zamierza pani się przygotować? – Wyjeżdżam zaraz, tak iż mam nadzieję, iż nie będę musiała się przygotowywać. Wiem, bo przeczytałam instrukcję. Podstawowa zasada to znaleźć miejsce na płasko i głęboko.
Co, jeżeli jesteśmy w trakcie podróży samochodem?
– Będąc w podróży i otrzymawszy sygnał alarmowy w postaci alertów RCB, ewentualnie po prostu słysząc syrenę na zewnątrz, należy zatrzymać się i poszukać miejsca ukrycia, którego możemy szukać w pierwszej kolejności w aplikacji Gdzie się ukryć – mówi brygadier Marcin Babula. – Tam są zaznaczone punkty schronienia, które zostały zweryfikowane przez służby i one powinny być wybierane w pierwszej kolejności.

Jeśli już słyszymy wybuch, to co należy robić?
– o ile znajdujemy się w otwartej przestrzeni, to najlepszą metodą jest po prostu jak najszybciej paść na ziemię. Uchroni nas to w znacznym stopniu przed obrażeniami od odłamków – tłumaczy brygadier Babula.
– Są sytuacje, których się nie da przewidzieć – wskazuje wojewoda lubelski Krzysztof Komorski. – Nie da się ich zaplanować. Zawsze jest jakiś margines, w którym trzeba po prostu liczyć na logiczną kalkulację. Tego uczy Poradnik bezpieczeństwa. Mogę powiedzieć o bardzo konkretnym przykładzie. Pani dyrektor jednego z lubelskich przedszkoli miała dylemat, ponieważ alarm został ogłoszony w czasie, kiedy trzylatki spały, czyli w czasie drzemki. Teraz trzeba odpowiedzieć na pytanie: czy budzić dzieci, wyprowadzać z sali i kazać stać na korytarzu? Pani dyrektor podjęła decyzję: nie będziemy budzić dzieci. Nie ma informacji o naruszonej przestrzeni powietrznej. Nie ma informacji o tym, iż coś spadło. Jest względnie spokojnie. Obliczyła i wykalkulowała, iż dużo większą traumą dla tych dzieci i dużo większym zagrożeniem jest wybudzanie ich akurat w tym konkretnym momencie. Taką podjęła decyzję, brawa dla niej. Być może nie zero-jedynkowo zgodną z Poradnikiem bezpieczeństwa w tym momencie, ale musimy, tak jak już powiedziałem, być przygotowani na to, iż nie zawsze wszystko da się w takim poradniku opisać.

– To jest niepotrzebne straszenie ludzi jakimiś atakami – uważa jeden z mieszkańców. – Moim zdaniem to jest sianie propagandy i jakiegoś strachu niepotrzebnego. Żyjemy w Europie, w bezpiecznym kraju, nie mamy się czego obawiać. -Czyli nie wierzy pan, iż dojdzie do ataków? – Nie wierzę, w ogóle nie wierzę, a to straszenie tymi alertami to jest moim zdaniem sianie paniki – stwierdza mieszkaniec.
– To nie tak – mówi zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lublin, Dariusz Krzysztofik. – o ile ktoś ma mieszkanie i je ubezpieczy, to jest straszenie? o ile ktoś ubezpieczy się na życie, to straszy? o ile ktoś ubezpieczy się od nieszczęśliwego wypadku albo wykupi ubezpieczenie Assistance dla samochodu, to straszy? Nie, to jest właśnie polisa ubezpieczeniowa. Przygotowujemy się, bo taka jest nasza rola, żebyśmy w sytuacji, gdy – nie daj Boże – dojdzie do zagrożenia, nie byli zaskoczeni. Żebyśmy wtedy nie musieli kombinować, wymyślać, tylko po prostu: aha, mamy takie obiekty, mamy takie procedury. Panowie, ruszamy.
Jak podaje MSWiA, instrukcja jest rozwinięciem treści zawartych w Poradniku bezpieczeństwa. Dostępna jest na stronie: www.gov.pl/web/olioc/instrukcja-reagowania.
InYa / opr. WM
Fot. pexels.com, www.gov.pl

15 godzin temu











