– W porównaniu z rokiem 2024 odnotowaliśmy spadek o 400 zdarzeń. Był to rok z przeważającą liczbą miejscowych zagrożeń – odnotowaliśmy ich 1 101 (67,3 proc.). Pożary stanowiły tylko 27,9 proc. wszystkich zdarzeń – informuje mł. bryg. Marcin Żulewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Zamościu.Więcej pożarówJeśli chodzi o wszystkie interwencje, 458 stanowiły pożary, miejscowych zagrożeń było 1 101, a 78 to fałszywe alarmy. W porównaniu z 2024 r. wzrosła liczba pożarów (o 104), natomiast zmniejszyła się liczba miejscowych zagrożeń (o 478) oraz fałszywych alarmów (o 26).Pożary najczęściej występowały w grupie obiektów: budynki mieszkalne – 178, uprawy i rolnictwo – 137, inne obiekty (śmietniki, pojedyncze drzewa, przydrożne trawniki) – 96 oraz środki transportu – 29.PRZECZYTAJ: Pożar na placu firmy w gminie Łabunie. Właściciel oszacował straty na 1,5 miliona złotych!Jeśli chodzi o miejscowe zagrożenia na terenie miasta Zamościa i powiatu zamojskiego, to w budynkach odnotowano ich 689. Zdarzenia te najczęściej dotyczyły pomocy innym służbom, zagrożeń powodowanych przez owady błonkoskrzydłe oraz usuwania skutków niesprzyjających warunków atmosferycznych, np. silnie wiejącego wiatru. Dość dużą grupę obiektów, w odniesieniu do których prowadzono działania, stanowiły zdarzenia w komunikacji drogowej – 229 interwencji.Najczęstszymi przyczynami wystąpienia miejscowych zagrożeń były: niezachowanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym (zdarzenia w komunikacji drogowej) – 229, silnie wiejące wiatry – 143, gwałtowne opady atmosferyczne – 120. Z kolei w grupie pożarów przyczyną tych zdarzeń w 209 przypadkach była nieostrożność osób dorosłych, a w 139 – wady lub nieprawidłowa eksploatacja urządzeń ogrzewczych.PRZECZYTAJ: Fałszywy alarm w kościele Franciszkanów w Zamościu. Na miejscu interweniowała straż pożarnaW minionym roku najwięcej pożarów wystąpiło w lutym – 64 i marcu – 84 (spowodowane pożarami sadzy w przewodach kominowych oraz pożarami suchych traw) oraz w sierpniu – 58 (związane z okresem żniw). Z kolei najwięcej miejscowych zagrożeń odnotowano w listopadzie – 171, czerwcu – 109 i lipcu – 154. Wzrost interwencji był spowodowany silnymi wiatrami i gwałtownymi opadami deszczu. Łącznie odnotowano 263 interwencje związane z usuwaniem skutków silnych wiatrów i ulewnych deszczy, z czego najwięcej po przejściu silnych wiatrów w dniach 22 i 23 listopada (79).Ofiary śmiertelneW wyniku pożarów w budynkach mieszkalnych dwie osoby poniosły śmierć, a 16 zostało rannych. Tragicznie zakończył się pożar drewnianego domu w Wólce Wieprzeckiej (gm. Zamość), do którego doszło 2 stycznia. Jeszcze przed przybyciem strażaków ze stojącego w ogniu budynku udało się wydostać 76-latce, która boso pobiegła do sąsiadów po pomoc. W środku został 52-latek, który poniósł śmierć. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.28 listopada przy ul. Promiennej w Zamościu w ogniu zginęła przykuta do łóżka 86-latka. Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zaprószenie ognia od niedopałka papierosa.PRZECZYTAJ: Zamość: Pożar w kamienicy na Bazyliańskiej. W środku był człowiekPodczas miejscowych zagrożeń śmierć poniosło 37 osób (to m.in. ofiary wypadków drogowych oraz zgony samotnych osób w mieszkaniach), a poszkodowanych zostało 290 osób, w tym 24 dzieci.Szacunkowe straty w pożarach wyniosły ponad 8 mln zł (w 2024 r. było to ponad 5 mln zł), a w przypadku miejscowych zagrożeń – ponad 5 mln zł (w 2024 r. ponad 8 mln zł). W pożarach uratowano mienie o wartości ponad 55 mln zł, a przy miejscowych zagrożeniach – na ponad 9 mln zł.