Krzysztof B., były funkcjonariusz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy, który wcześniej służył w Komendzie Powiatowej PSP w Dzierżoniowie, został uznany za winnego zlecania podpaleń dwóch samochodów należących do jego dawnych kolegów. Mężczyzna został skazany na karę więzienia.

Przypomnijmy, w czerwcu i lipcu 2021 roku w Dzierżoniowie doszło do podpalenia dwóch samochodów. Ustalaniem przyczyn pożarów zajmowała się policja oraz prokuratura, a w wyniku podjętych działań sprawca podpaleń został zatrzymany. – Mężczyzna przyznał się, iż został nakłoniony do tego czynu przez Krzysztofa B., mieszkańca Dzierżoniowa i funkcjonariusza Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Świdnicy. Strażak miał poinstruować mężczyznę, jak doprowadzić do podpalenia, aby auta na pewno poszły z dymem. Podpalacz postąpił zgodnie z jego instrukcjami – wyjaśniał we wrześniu 2021 roku Emil Wojtyra z Prokuratury Rejonowej w Dzierżoniowie.
Jak tłumaczył prokurator, cała sprawa zaczęła się od zniesławienia. – Krzysztof B. zadarł ze strażakami z Dzierżoniowa, którzy skierowali przeciwko niemu prywatny akt oskarżenia o czyn z artykułu 212 kodeksu karnego. I zaczęło się. Mężczyzna zaznajomił się ze znanymi nam opryszkami z Dzierżoniowa. Jednego z nich nakłonił do tego, żeby podpalił dwa samochody należące do dwóch znajomych strażaków, wskazując o jakie samochody chodzi i gdzie są ustawione. Za podpalenie każdego z nich zapłacił po 500 złotych – opisywał Wojtyra. Mężczyźnie zostały przedstawione zarzuty, a na wniosek prokuratury został on tymczasowo aresztowany.
W ubiegłym miesiącu w Sądzie Rejonowym w Dzierżoniowie zapadł wyrok w sprawie Krzysztofa B. – 48-letni mężczyzna był oskarżony o podżeganie innej osoby do podpalenia dwóch samochodów należących do jego kolegów – innych strażaków PSP, jak również o kolejne podżeganie innej osoby do dokonywania kradzieży sklepowych oraz paserstwo poprzez nabywanie towarów pochodzących z takich kradzieży. Sąd nie miał wątpliwości w sprawie i uznał oskarżonego winnym wszystkich zarzucanych mu czynów. Wymierzył mu karę łączną 1 roku i 10 miesięcy więzienia bez warunkowego zawieszenia jej wykonania – poinformował 3 marca 2026 roku Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
– Sąd orzekł również obowiązki naprawienia szkody poprzez zapłatę pokrzywdzonym równowartości zniszczonych pojazdów i poniesionych przez nich kosztów postępowania sądowego. Oskarżony został także obciążony kosztami całego postępowania. Wyrok nie jest prawomocny, strony mają prawo wniesienia apelacji do Sądu Okręgowego w Świdnicy – dodaje Pindera.
/mn/

2 godzin temu




![Cieszyński blok w płomieniach [ZDJĘCIA]](https://beskidzka24.pl/wp-content/uploads/2026/03/2.jpg)








