3 lata budowali miejsce dla wszystkich. Podpalone tuż przed otwarciem

facet.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Zwęglone belki i uszkodzony metalowy budynek po pożarze Rancza Kozanów, ślady ognia na ścianach kontenera.


Zainwestowali własne środki, zaciągnęli dodatkowo prywatne pożyczki, a wszystko poszło z dymem. Grupa osób, które od trzech lat tworzyła we Wrocławiu miejsce dla wszystkich próbuje uratować to, co jest możliwe, ale bez pomocy z zewnątrz tym razem się nie...
Idź do oryginalnego materiału