Pożar w akademiku. Czarny dym było widać z daleka
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży pożarnej o godz. 7.42. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań w Akademiku nr 5 przy ul. Strajku Łódzkich Studentów. Jak ustalili strażacy, w chwili wybuchu pożaru w mieszkaniu nikogo nie było. Wyglądało to bardzo dramatycznie. Z okna buchały płomienie, a nad akademikiem unosiły się kłęby gęstego, czarnego dymu.
Jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów około 50 osób opuściło budynek. Kolejne dwie osoby ewakuowali strażacy.
Dwie osoby trafiły do szpitala
Cztery osoby wymagały pomocy z powodu podtrucia gazami pożarowymi. Dwie z nich - 50-letnia kobieta i 25-letni mężczyzna - zostały przewiezione do szpitala.
Na miejscu pracowało dziewięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy opanowali już sytuację, a okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane.
- Dwie osoby zostały hospitalizowane po podtruciu gazami pożarowymi. Sytuacja pożarowa jest już opanowana
- przekazał nam Jędrzej Pawlak z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.

1 godzina temu








