Zbierają butelki kaucyjne i puszki, aby kupić za nie AED, czyli automatyczny defibrylator zewnętrzny, który zawiśnie na remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Zawichoście.
To inicjatywa Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej działającej przy tej jednostce.
– w tej chwili defibrylator jest na wyposażeniu wozu strażackiego, który jeździ do akcji, a nam chodzi o to, aby urządzenie ratujące ludzkie życie było na stałe w mieście, na wypadek różnych zdarzeń. Każdy będzie mógł je użyć w razie potrzeby. Mamy w planie zorganizowanie szkolenia dla wszystkich zainteresowanych z obsługi AED, poza tym nakręcimy też na ten temat rolkę – powiedziała Agata Mazur, dowódca Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Zawichoście.
Na potrzeby akcji przed remizą strażacką przy ul. Żeromskiego wystawiony został specjalny pojemnik na butelki. Są one zbierane od wtorku.
– Od tamtej pory zebraliśmy już półtora pojemnika. Cieszymy się, bo ludzie są zainteresowani akcją i niektórzy przynoszą butelki i puszki do naszej remizy i tam również je zbieramy. jeżeli ktoś nie może przynieść do nas tych rzeczy, to chętnie odbierzemy osobiście – stwierdziła Maria Gubernat, zastępca dowódcy drużyny.
Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik – Radio KielceAnna Mazur, prezes OSP w Zawichoście powiedziała, iż nowy sprzęt znacznie poprawi bezpieczeństwo mieszkańców.
– AED jest prostym urządzeniem, po uruchomieniu daje wszystkie wskazówki, jest łatwe w obsłudze i bardzo pomocne. Przede wszystkim zwiększa szanse na przeżycie danej osoby, bo czas dojazdu pogotowia do Zawichostu z najbliższej stacji to około 15 minut. Przy zatrzymaniu krążenia najważniejsze są pierwsze cztery minuty – podkreśliła prezes.
Urządzenie będzie podpięte do syreny strażackiej, która uruchamiać się będzie natychmiast po otwarciu defibrylatora. To z kolei da sygnał ratownikom, aby udać się na miejsce i pomóc przy akcji.
Koszt AED szacowany jest na 11 tysięcy złotych. Byłby to drugi automatyczny defibrylator w gminie Zawichost dostępny publicznie. Pierwszy zainstalowany został na remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Linowie.



2 godzin temu







