Śledztwo w sprawie pożaru na terenie stacji naziemnej Starlink w Woli Krobowskiej pod Grójcem przejmuje Prokuratura Krajowa. Jak podaje RMF FM, śledczy skłaniają się do wersji, iż do podpalenia mogło dojść na zlecenie Rosji. Na miejscu zabezpieczono już m.in. butelkę z łatwopalną substancją i nagrania z monitoringu.