Młoda sarenka weszła pomiędzy pręty ogrodzenia i nie mogła się o własnych siłach wydostać. Mieszkańcy z prośbą o pomoc zwrócili się do strażaków.
Dziś już powszechnie wiadomo, iż strażacy walczą nie tylko z pożarami, szkodami wyrządzonymi przez siły natury, czy udzielają pomocy poszkodowanym w zdarzeniach drogowych. Wśród tych nietypowych zdarzeń są m.in. te związane z pomocą zwierzętom – od przysłowiowego zdjęcia kota z drzewa, czy z dachu, po ratunek dla zdecydowanie większych zwierząt uwięzionych w studniach, przepustach, czy bagnach.
Do kolejnej takiej akcji doszło w środowe popołudnie. Było kilka minut po godzinie 15, gdy dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Lwówku Śląskim odebrał zgłoszenie od mieszkańców Radoniowa w gminie Lubomierz. Z tego wynikało, iż pomiędzy stalowymi prętami ogrodzenia utknęła mała sarna.
Zwierzę najprawdopodobniej wskoczyło pomiędzy pręty nie zdając sobie sprawy z zagrożenia. Zakleszczone spędziło dłużą chwilę. Na szczęście nie odniosło poważniejszych obrażeń.
Na miejsce zdarzenia natychmiast dysponowano zastęp z Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu. Druhowie przy pomocy sprzętu hydraulicznego rozgięli pręty. I zanim się obejrzeli, sarna wyskoczyła i zniknęła w leśnym gąszczu.


1 godzina temu









