Kilkadziesiąt izraelskich samolotów wojskowych przeleciało nad Syrią i Irakiem w stronę Iranu, a następnie zawróciło tuż przed jego granicą. Według Kanału 12 izraelskiej telewizji manewr mógł służyć nie tylko demonstracji siły, ale także sprowokowaniu irańskiej obrony przeciwlotniczej do otwarcia ognia, do czego jednak nie doszło.