Nadchodzące dni w Polsce upłyną pod znakiem ogromnej dynamiki w atmosferze. Czeka nas przejście od niemal jesiennego chłodu, przez uporczywe i rozległe opady deszczu, aż po majową eksplozję ciepła. Według modeli IMGW, stabilizacja aury nie nastąpi gwałtownie - zamiast tego musimy przygotować się na uderzenie gwałtownych burz, które przetoczą się nad południowymi i zachodnimi regionami Polski.