Gmina Międzyrzec Podlaski. Jubileusz 70-lecia OSP w Tłuśćcu

slowopodlasia.pl 2 godzin temu
- Serdeczne podziękowania należą się druhom za obecność i 70 lat działalności Ochotniczej Straży Pożarnej w Tłuśćcu. Ochotnicze Straże Pożarne od wielu lat nie zajmują się już wyłącznie gaszeniem pożarów. Ich działalność wygląda dziś zupełnie inaczej niż 15, 20 czy 30 lat temu. Strażacy zaangażowani są praktycznie we wszystkie sytuacje wymagające pomocy, czego przykładem były działania związane z afrykańskim pomorem świń, ptasią grypą oraz wieloma innymi zdarzeniami na terenie powiatu - wskazał starosta bialski Mariusz Filipiuk.Jednostka będzie się rozwijaćJego zdaniem najważniejsze jest, aby w tym samym składzie i z takim samym zaangażowaniem obchodzić kolejne jubileusze. - Szczególną euforia budzi widok dzieci w strażackich mundurach uczestniczących w uroczystości. To znak, iż jednostka będzie się rozwijać i iż są następcy, którzy w przyszłości przejmą odpowiedzialność za jej dalsze funkcjonowanie - przekazał starosta.Dodał, iż słowa uznania należą się również wójtowi, pełniącemu jednocześnie funkcję prezesa Zarządu Oddziału Gminnego, za troskę o straże pożarne oraz za to, iż w budżecie gminy znajdują się środki przeznaczane na doposażanie jednostek i wspieranie ich działalności. - Siedemdziesiąta rocznica działalności Ochotniczej Straży Pożarnej w Tłuśćcu jest dowodem na ogromny wkład jednostki w budowanie bezpieczeństwa nie tylko na terenie gminy Międzyrzec Podlaski, ale również całego powiatu i województwa. To piękny jubileusz, który zasługuje na słowa uznania i gratulacje - przekazał wójt gminy Międzyrzec Podlaski Krzysztof Adamowicz.Należy się wdzięcznośćWdzięczność należy się nie tylko druhom strażakom, ale także ich rodzinom, które są istotną częścią tej wspólnoty. To właśnie rodziny współtworzą siłę jednostki. - Kiedy strażacy wyjeżdżają do akcji, ich najbliżsi pozostają w domach, często z niepokojem oczekując na powrót, zastanawiając się, z jakim zdarzeniem przyszło się zmierzyć i jakie niesie ono zagrożenia. Za to wsparcie, wyrozumiałość i codzienną obecność należą się szczególne podziękowania - mówił wójt Krzysztof Adamowicz. Czesław Węgrzyniak przez wiele lat pełnił funkcję prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Tłuśćcu. Podczas jubileuszowej uroczystości wcielił się również w rolę dowódcy uroczystości, starając się jak najlepiej wypełnić powierzone zadanie.Jego przygoda ze strażą rozpoczęła się jeszcze w młodości, gdy jako uczeń mechaniki został zaproszony do udziału w zawodach strażackich odbywających się w Krzewicy. Choć wcześniej nie miał doświadczenia z obsługą motopompy, podczas podróży na zawody na przyczepie ciągnikowej uczył się jej obsługi. Sam wynik zawodów nie był wtedy najważniejszy. Liczyła się obecność i możliwość uczestniczenia w życiu jednostki. To właśnie wtedy nastąpił pierwszy kontakt ze strażą pożarną.Później nastąpiła kilkunastoletnia przerwa w działalności strażackiej, przez co kontakt z jednostką został ograniczony. Dopiero po 2000 roku ponownie wstąpił do OSP Tłuściec i kontynuował działalność razem z wieloma druhami, którzy do dziś są związani z jednostką i podczas jubileuszu odbierali wyróżnienia za swoją służbę.Z czasem został wybrany prezesem stowarzyszenia. Podczas kolejnych wyborów zgłoszono jego kandydaturę, którą przyjął, a następnie powierzono mu funkcję prezesa jednostki. Dzięki temu mógł dalej współpracować z druhami i uczestniczyć w rozwoju Ochotniczej Straży Pożarnej w Tłuśćcu.- Rozpoczęły się działania mające na celu większe uaktywnienie jednostki. Początki nie były łatwe, ponieważ baza sprzętowa pozostawiała wiele do życzenia. Około 2008 roku jednostka otrzymała pierwszy samochód bojowy – Stara 29. Jedna osoba pełniła przy nim jednocześnie funkcję kierowcy, mechanika i konserwatora. Był to pojazd, który już wtedy nie spełniał współczesnych norm i wymagań stawianych samochodom pożarniczym, jednak starano się utrzymywać go w sprawności. Zdarzało się, iż dzięki niemu jednostka docierała do akcji jako jedna z pierwszych, choć nie zawsze wracała o własnych siłach i czasem konieczne było holowanie - wspominał Czesław Węgrzyniak.Był to okres funkcjonowania nastawionego głównie na przetrwanie. - Jednostka uczestniczyła w zawodach, brała udział w uroczystościach i wykonywała podstawowe zadania, jednak bardziej przypominała jednostkę reprezentacyjną niż operacyjną. Z czasem pojawiło się przekonanie, iż konieczne są zmiany - mówił Czesław Węgrzyniak.Priorytetem stało się uporządkowanie kwestii formalnych, powołanie stowarzyszenia i rejestracja, aby możliwe było ubieganie się o środki zewnętrzne oraz korzystanie z dofinansowania ze strony gminy i innych instytucji. Po pewnym czasie udało się zarejestrować stowarzyszenie Ochotnicza Straż Pożarna w Tłuśćcu. CZYTAJ TEŻ: Międzyrzec Podlaski. Do miasta przyjechała Sława Przybylska [GALERIA ZDJĘĆ]Mariusz Filipiuk: „Nie budujemy dla siebie. Budujemy dla mieszkańców”Nowe fundamenty obrony cywilnej. Prawie 50 mln zł dla komend PSP
Idź do oryginalnego materiału