Groźny pożar domu wybuchł w nocy. W środku były również dzieci, informowano o butli gazowej

10 godzin temu

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu około godziny 23. Osoba zgłaszająca poinformowała, iż pali się budynek mieszkalny, a wewnątrz może znajdować się butla z gazem. Do akcji natychmiast skierowano dwa zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Gostynia oraz zastęp OSP KSRG Gola.

Na szczęście wszyscy zdołali opuścić dom jeszcze przed przyjazdem strażaków. Po dotarciu na miejsce wszyscy czekali na pomoc przed domem. W tej grupie osób znajdowało się również dwoje dzieci. Mieszkańcy byli wyraźnie przerażeni.

https://gostynska.pl/wiadomosci/ulica-blonie-tonie-straz-pozarna-w-akcji-a-samorzadowcy-sie-kloca-miliony-na-przebudowe-drogi-poszly-na-marne/wdcMY5teM4AvdJH2L4MP

Rozpoznanie wykazało, iż źródło ognia znajdowało się w kuchni. Pożar rozpoczął się od okapu nad kuchenką, a następnie objął część kuchennej zabudowy. Strażacy błyskawicznie przystąpili do działań gaśniczych, zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz odłączyli dopływ energii elektrycznej do budynku.

Po opanowaniu ognia rozpoczęło się oddymianie całego domu. Gęsty dym rozprzestrzenił się niemal do wszystkich pomieszczeń, dlatego ratownicy – zarówno zawodowi, jak i ochotnicy – prowadzili działania w aparatach ochrony dróg oddechowych. Otworzono okna i dokładnie przewietrzono budynek.

Spalony okap oraz uszkodzoną szafkę kuchenną wyniesiono na zewnątrz i przelano wodą. Strażacy dokładnie sprawdzili również cały budynek kamerą termowizyjną, aby wykluczyć ukryte zarzewia ognia. Z wykorzystaniem detektora wielogazowego skontrolowano także, czy w domu nie występuje tlenek węgla lub inne niebezpieczne gazy. Badania nie wykazały zagrożenia.

W wyniku pożaru zniszczeniu uległ okap kuchenny oraz część wyposażenia kuchni. Ściany zostały silnie okopcone, a sufit nadpalony. Właściciel oszacował straty na około 10 tysięcy złotych.

Według wstępnych ustaleń zawartych w raporcie sporządzonym przez kierującego działaniami ratowniczymi, najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Dzięki szybkiej ewakuacji mieszkańców i sprawnej akcji strażaków udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na pozostałą część budynku oraz uniknąć tragedii.

Idź do oryginalnego materiału