Gwałtowne burze nad Lubelszczyzną. Strażacy i medycy apelują o ostrożność

17 godzin temu
Zdjęcie: Gwałtowne burze nad Lubelszczyzną. Strażacy i medycy apelują o ostrożność


Przed nami gwałtowna zmiana pogody w województwie lubelskim. Synoptycy prognozują burze, którym będzie towarzyszył porywisty wiatr.

Strażacy radzą, by nie pozostawiać aut zaparkowanych pod drzewami. – Pamiętajmy, żeby zabrać z balkonów czy tarasów lżejsze przedmioty – przypomina rzecznik prasowy lubelskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, kapitan Tomasz Stachyra. – Zabezpieczmy swój dobytek. Zadbajmy o to, żeby te luźne przedmioty nie zostały porwane przez wiatr. Zabezpieczmy się również w odpowiedni sprzęt, czyli naładowany telefon komórkowy. Wyłączmy różnego rodzaju źródła prądu, z których korzystamy w domu, żeby zabezpieczyć się ewentualnie przed różnymi przepięciami w wyniku wyładowań. Zadbajmy również o to, żeby w czasie podróży samochodem wyjeżdżając z terenów leśnych zachować szczególną ostrożność, bo ten silny wiatr może wyprowadzić samochód z toru jazdy i spowodować niebezpieczeństwo – dodaje.

Strażacy radzą również, by nie pozostawiać aut zaparkowanych pod drzewami.

Medycy przypominają, iż 10% porażeń piorunem kończy się śmiercią. Apelują, żeby uważać podczas wypoczynku w czasie gwałtownych burz. – Wyładowania najbardziej niebezpieczne są, gdy jesteśmy na szlaku w górach, polanach czy nad wodą – mówi specjalista medycyny ratunkowej Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, Tomasz Sikora. – Z jednej strony może dochodzić do zatrzymania krążenia na tle zaburzeń oddychania. Z drugiej strony może dochodzić do uszkodzenia elementów układu nerwowego, ale może także dochodzić do urazów, które towarzyszą wyładowaniu, czy to wtórnym, gdzie spadamy z jakiejś wysokości, czy uderzamy o inne przedmioty, czy też urazów związanych na przykład z nagłym, silnym skurczem mięśni spowodowanym przez przepływający przez organizm prąd – dodaje.

RyK / opr. PaW

Fot. pixabay.com

Idź do oryginalnego materiału