Właściciele domów mają obowiązki, o których łatwo zapomnieć po zakończeniu budowy i wprowadzeniu się do nieruchomości. Podczas kontroli nie zawsze wystarczy zapewnienie, iż instalacje są sprawne. Urzędnik lub inna uprawniona osoba może poprosić o dokumenty potwierdzające wykonanie wymaganych przeglądów. Ich brak może oznaczać konieczność szybkiego usunięcia uchybień, a w określonych sytuacjach również karę.
Ładny dom z ogrodem i ogrodzeniem. | Ilustracja poglądowa wygenerowana przy użyciu AI.Właściciel domu odpowiada nie tylko za bieżące utrzymanie budynku. Prawo nakłada na niego również obowiązek wykonywania okresowych kontroli jego stanu technicznego. Szczególnie istotne są dokumenty potwierdzające sprawdzenie instalacji i przewodów kominowych.
Kontroler może poprosić o protokół
Jednym z dokumentów, którego może potrzebować właściciel nieruchomości, jest protokół z okresowej kontroli przewodów kominowych.
Chodzi o sprawdzenie przewodów dymowych, spalinowych oraz wentylacyjnych. Kontrola ma wykazać, czy są drożne, szczelne i mogą być bezpiecznie użytkowane.
Zgodnie z Prawem budowlanym kontrolę przewodów kominowych należy przeprowadzać co najmniej raz w roku. Obowiązek ten dotyczy także właścicieli domów jednorodzinnych.
Nie należy przy tym mylić okresowej kontroli technicznej z samym czyszczeniem komina. To dwa odrębne obowiązki.
Papierowy dokument odchodzi do przeszłości
W przypadku kontroli przewodów kominowych funkcjonuje elektroniczny protokół kominiarski, wprowadzany do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.
Oznacza to, iż informacje o wykonanej kontroli mogą znajdować się w systemie elektronicznym. Właściciel powinien jednak upewnić się, iż wymagany przegląd rzeczywiście został przeprowadzony i prawidłowo zarejestrowany.
Szczególną ostrożność warto zachować przy zakupie domu z rynku wtórnego. Nowy właściciel może nie wiedzieć, kiedy poprzednio kontrolowano komin, wentylację czy inne elementy budynku.
Nie tylko komin. W domu trzeba kontrolować także inne instalacje
Coroczna kontrola obejmuje nie tylko przewody kominowe. Prawo budowlane przewiduje również okresowe sprawdzanie m.in. instalacji i urządzeń służących ochronie środowiska oraz instalacji gazowych.
Inny termin obowiązuje w przypadku instalacji elektrycznej i piorunochronnej. Tutaj kontrolę należy przeprowadzać co najmniej raz na pięć lat.
Podczas takiego przeglądu sprawdzany jest m.in. stan połączeń, zabezpieczeń i środków ochrony przed porażeniem, a także oporność izolacji przewodów oraz uziemień.
W praktyce właściciel domu powinien więc wiedzieć nie tylko, kiedy ostatnio był u niego kominiarz, ale również kiedy wykonano kontrolę instalacji elektrycznej.
Kontrola może pojawić się również po niebezpiecznym zdarzeniu
Dokumentacja staje się szczególnie ważna w przypadku pożaru, zaczadzenia, awarii instalacji albo innego zdarzenia zagrażającego bezpieczeństwu mieszkańców.
Wtedy może zostać sprawdzone, czy właściciel prawidłowo wykonywał obowiązki związane z utrzymaniem budynku.
Brak wymaganych kontroli może mieć znaczenie również w sporze z ubezpieczycielem. Nie oznacza to, iż brak jednego dokumentu automatycznie powoduje utratę odszkodowania. Znaczenie mają warunki konkretnej polisy oraz związek zaniedbania z powstałą szkodą.
Kominiarz raz w roku to nie wszystko. Komin trzeba także czyścić
Właściciele domów ogrzewanych paliwem stałym powinni szczególnie pilnować czyszczenia przewodów.
Przepisy przeciwpożarowe przewidują różną częstotliwość usuwania zanieczyszczeń w zależności od sposobu użytkowania przewodu. W budynkach mieszkalnych przewody dymowe od palenisk opalanych paliwem stałym wymagają czyszczenia co najmniej raz na trzy miesiące.
Przewody spalinowe od palenisk opalanych paliwem płynnym i gazowym powinny być czyszczone co najmniej raz na sześć miesięcy, a przewody wentylacyjne – co najmniej raz w roku, o ile sposób ich użytkowania nie wymaga większej częstotliwości.
To szczególnie ważne przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Nagromadzona sadza może doprowadzić do pożaru komina, a niedrożna wentylacja zwiększa ryzyko zatrucia tlenkiem węgla.
Masz gaz? Tego terminu również trzeba pilnować
Instalacja gazowa również podlega kontroli co najmniej raz w roku.
Sprawdzenie powinno pozwolić wykryć m.in. nieszczelności oraz inne nieprawidłowości mogące stwarzać zagrożenie dla mieszkańców.
Właściciel nie powinien więc czekać, aż pojawi się charakterystyczny zapach gazu lub problemy z urządzeniem. Kontrola ma właśnie zapobiegać sytuacji, w której awaria zostanie zauważona dopiero wtedy, gdy stanie się niebezpieczna.
Co pięć lat istotny przegląd instalacji elektrycznej
Kolejna data, którą warto mieć zapisaną, dotyczy instalacji elektrycznej.
Co najmniej raz na pięć lat należy przeprowadzić kontrolę instalacji elektrycznej i piorunochronnej. To obowiązek, o którym wielu właścicieli starszych domów może nie pamiętać.
Problem pojawia się zwłaszcza w nieruchomościach kupionych po poprzednich właścicielach. o ile nie ma dokumentacji, trudno ustalić, czy wymagany przegląd został wykonany dwa lata temu, czy np. kilkanaście lat wcześniej.
Kontrola domu nie zawsze oznacza niezapowiedzianą wizytę urzędnika
Informacje o „kontrolach domów” często brzmią tak, jakby urzędnicy mieli chodzić od drzwi do drzwi i sprawdzać wszystkie budynki. W rzeczywistości zakres oraz podstawa kontroli zależą od konkretnej sytuacji.
Kontrole mogą być związane m.in. z nadzorem budowlanym, ochroną przeciwpożarową, sposobem użytkowania budynku, instalacjami, gospodarką ściekową czy źródłem ogrzewania.
Dlatego nie istnieje jeden uniwersalny „dokument właściciela domu”, który trzeba pokazać podczas każdej kontroli. W zależności od jej przedmiotu wymagane mogą być różne protokoły i dokumenty.
Kupiłeś stary dom? Sprawdź dokumentację
To właśnie właściciele starszych nieruchomości powinni zachować szczególną ostrożność.
Jeżeli dom był przez wiele lat użytkowany przez poprzednich właścicieli, dokumentacja może być niekompletna. Nie należy automatycznie zakładać, iż wszystkie obowiązkowe kontrole były wykonywane.
Warto sprawdzić przede wszystkim:
- kiedy przeprowadzono ostatnią kontrolę przewodów kominowych,
- kiedy sprawdzano instalację gazową,
- kiedy wykonano pięcioletni przegląd instalacji elektrycznej i piorunochronnej,
- czy stwierdzone wcześniej usterki zostały usunięte.
Nie warto czekać na kontrolera
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest sprawdzenie dokumentacji jeszcze zanim ktokolwiek o nią poprosi.
Jeżeli termin któregoś z obowiązkowych przeglądów minął, należy zlecić kontrolę osobie posiadającej odpowiednie kwalifikacje. Samodzielne stwierdzenie, iż „wszystko działa”, nie zastępuje kontroli wymaganej przepisami.
Szczególne znaczenie ma to przed sezonem grzewczym, kiedy ponownie zaczynają intensywnie pracować piece, kotły, kominki i przewody kominowe.
Co to oznacza dla właściciela domu?
Jeżeli jesteś właścicielem nieruchomości, warto już teraz sprawdzić daty ostatnich kontroli. Najważniejsze terminy to rok w przypadku m.in. przewodów kominowych i instalacji gazowej oraz pięć lat w przypadku instalacji elektrycznej i piorunochronnej.
Nie każda kontrola oznacza mandat i nie każdy brak dokumentu automatycznie kończy się karą. Nie warto jednak ignorować obowiązków wynikających z Prawa budowlanego.
W przypadku wykrycia nieprawidłowości właściciel może zostać zobowiązany do ich usunięcia, a w określonych sytuacjach mogą pojawić się również konsekwencje prawne i finansowe.
Dlatego zanim kontroler zapuka do drzwi, lepiej sprawdzić własną dokumentację. Szczególnie jeżeli od ostatniego przeglądu minęło kilka lat albo nie wiadomo, czy poprzedni właściciel domu w ogóle go wykonał.

1 godzina temu






