Możliwość Symbiozy / DekaosDondi

publixo.com 20 minut temu

złudzeniem mijają chwile
w ogniu płonie wciąż nowa
ciepłym popiołem zakryta
przeszłość czasem uśpiona

płomień po lodzie się ślizga
żar wpada w przerębel i tonie
zmrożone myśli znów płyną
chłodem pchane są one

mroźny powiew wskazuje
horyzont gorący w oddali
na drzewach jest tajemnica
chce jedno i drugie ocalić

na skraju rzeki widoczne
roślinki zielone i młode
przy brzegu łódka cumuje
jej boki skute są lodem

ślady powstają człowieka
zapewne zmian to zapowiedź
patrzy na własny interes
on swoją wersje opowie

***

niepewnie jakoś wokół przestrzeń
dziwne odgłosy
ciemne złowieszcze
brudne ściany wciąż odrapane
malarz płótno wzmocnił
na obrazie
malując ramę

***

zapewne dzisiaj jest ci łatwiej
jeszcze przed chwilą
wiele spraw gnębiło
nadziei żadnej

podziękuj jeżeli słyszysz
delikatnym dźwiękom ciszy

to także ty
szczęściem płaczą łzy
dla ciebie dla nich
stał się cud
wchłonęły twój ból
Idź do oryginalnego materiału