Gwałtowna burza z intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem przeszła nad powiatem leskim, powodując szereg utrudnień. W krótkim czasie dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Lesku odebrał siedem zgłoszeń dotyczących skutków nawałnicy.
Strażacy usuwali przede wszystkim powalone drzewa blokujące drogi, wypompowywali wodę z zalanej piwnicy w budynku jednorodzinnym oraz interweniowali przy przewróconym jachcie na Jeziorze Solińskim. W działania zaangażowani byli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Lesku oraz druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu.
Jak podkreśla Państwowa Straż Pożarna, podczas takich sytuacji ogromną rolę odgrywa również dyżurny stanowiska kierowania. To on przyjmuje zgłoszenia, ocenia ich priorytet, dysponuje odpowiednie siły i środki oraz koordynuje działania prowadzonych jednocześnie akcji ratowniczych. choćby po zakończeniu interwencji strażacy muszą odtworzyć gotowość bojową, przygotowując sprzęt do kolejnych wyjazdów.
Na szczęście wszystkie zgłoszenia zostały sprawnie obsłużone, a służby dziękują strażakom PSP i druhom OSP za zaangażowanie i skuteczne działania.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
PODKARPACIE. Ponad 150 interwencji strażaków. Zalane piwnice i powalone drzewa [ZDJĘCIA]

fot. KP PSP w Lesku

2 godzin temu









