Właściciel baru w kurorcie Crans-Montana, gdzie w sylwestrową noc w pożarze zginęło kilkadziesiąt osób, przeprosił krewnych ofiar. - Żaden rodzic nie powinien przeżyć takiej tragedii - mówił Jacques Moretti podczas przesłuchania w obecności kilkudziesięciu adwokatów, reprezentujących rodziny zmarłych.