Za ogromnym pożarem lasu na Mazowszu mógł stać podpalacz - ocenił nadleśniczy Nadleśnictwa Mińsk. Wskazywać ma na to kolejne zarzewie ognia, które załoga samolotu gaśniczego zauważyła przed frontem pożaru.
Niepokojący trop po pożarze lasu. "Wszystko wskazuje na podpalacza"

Pożar został wykryty o godz. 13.30 przez kamerę zamontowaną na leśnej wieży - relacjonował podczas wieczornego briefingu nadleśniczy Piotr Serafin.
Ogień pojawił się najpierw na gruntach prywatnych. - To są grunty szóstej klasy, które jeszcze niedawno były uprawiane - wskazał nadleśniczy. Jak dodał, przez bardzo silny wiatr pożar zaczął się błyskawicznie rozprzestrzeniać.
- Ogień przeniósł się następnie na korony drzew i w tym momencie bardzo gwałtownie zaczął się rozprzestrzeniać w kierunku gruntów Lasów Państwowych, w tej części nadleśnictwa to są zdecydowanej większości zalesienia powojenne, sosna - powiedział.
Na razie nie wiadomo, jak duży obszar objął pożar, ale nadleśniczy nie wyklucza, iż może być to choćby kilkadziesiąt hektarów.
Ogromny pożar lasu na Mazowszu. Nadleśniczy: To mógł być podpalacz
Serafin ocenił również, iż okoliczności pojawienia się ognia mogą wskazywać na podpalenie.
Nadleśniczy wyjaśnił, iż kamera leśna wychwyciła początkowo jeden słup dymu. Z relacji załogi samolotu, który nadleciał na miejsce i dokonał pierwszego zrzutu wody, wynikało jednak, iż przed frontem pożaru pojawiło się kolejne zarzewie ognia. Ono również gwałtownie zaczęło się rozprzestrzeniać. - Z tego powodu możemy sądzić, iż było to podpalenie - wskazał Serafin.
ZOBACZ: Pożar lasu na Mazowszu. Trwa ewakuacja mieszkańców, premier zabrał głos
Nadleśniczy zauważył, iż w niedzielę w tej samej okolicy, również na terenie prywatnym, doszło już do pożarów. Miały one jednak znacznie mniejszą skalę i zostały gwałtownie ugaszone.
Jak dodał, biorąc pod uwagę obecną sytuację oraz wcześniejsze przypadki podpaleń w tym rejonie, wiele wskazuje na to, iż także tym razem ogień mógł zostać podłożony. - Wszystko wskazuje na to, iż też tutaj mogliśmy mieć do czynienia z podpalaczem - powiedział.


1 godzina temu
![400 strażaków walczy z ogniem pod Warszawą. Wysłano wsparcie z Olsztyna [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/47/47104/479b99a2fc1d4649ce8b01e8f0c41eb1.jpg)







