110 osób zostało ewakuowanych z obozów harcerskich dzisiejszej nocy w naszym regionie. Młodzież opuściła bazy przed nadejściem groźnych zjawisk pogodowych. Chodzi o trzy obozy z powiatu puławskiego.
– Nikomu nic się nie stało – mówi brygadier Wojciech Miciuła z zespołu prasowego lubelskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. – Młodzież schroniła się do wcześniej wskazanych miejsc: szkoły podstawowej w Gołębiu i remizy OSP w Niebrzegowie. Uczestnicy wiedzą, co mają zabrać, to podstawowe rzeczy, czy jakiś sztormiak, czy plecak. Miejsce zbiórki jest wyznaczone. Wszyscy muszą się policzyć. To jest młodzież bardzo wyćwiczona, bo to są warunki trudne, survivalowe, czasami nie mają też prądu, mają latarki, są przygotowani pod kątem fizycznym i psychicznym. Jakieś sygnały czy komunikacja telefoniczna, radiowa czy dzięki gwizdka – to wszystko jest wcześniej opracowane. To nie jest tak, iż ktoś tam przyjeżdża i nie wie, co ma robić.
Do końca lipca strażacy odnotowali na terenie województwa lubelskiego 30 obozów harcerskich, w których uczestniczyło prawie 1500 osób.
RyK / opr. WM
Zdjęcie ilustracyjne, fot. pexels.com

7 godzin temu











