Fot: OSP Urszulin/GabryśZgłoszenie o zaprószeniu ognia wpłynęło do dyżurnego w poniedziałek (21 września) pięć minut po godzinie 21:00. Na miejsce natychmiast skierowano dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Urszulina oraz jednostkę ratowniczo-gaśniczą z Włodawy. W działaniach ratowniczych uczestniczyli również policjanci oraz zespół ratownictwa
medycznego.Po dotarciu pod wskazany adres okazało się, iż w przydomowej kotłowni zapaliło się zgromadzone tam drewno. Strażacy błyskawicznie przystąpili do akcji gaśniczej i sprawnie opanowali sytuację, nie dopuszczając do rozprzestrzenienia się żywiołu na pozostałą część budynku. Na szczęście obyło się bez większych strat
materialnych.Zdarzenie nie zakończyło się jednak całkowicie bez konsekwencji dla domowników. Mężczyzna przebywający na posesji poparzył dwa palce, natomiast przebywająca z nim kobieta nawdychała się niebezpiecznego dymu. Poszkodowanymi od razu zajęli się ratownicy medyczni. Po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu uznano, iż ich stan zdrowia jest stabilny i nie wymaga transportu do
szpitala.Czytaj też: