
Dyspozytor JRGH odebrał zgłoszenie o pożarze w pompowni w Hucie Miedzi Głogów. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników i strażaków z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Sobinie.
Działania rozpoczęto niemal natychmiast – na szczęście był to tylko scenariusz ćwiczeń, które dziś zorganizowano na Odrze i w strefie ochronnej głogowskiej huty. Na miejscu znajduje się około70 osób – strażaków i ratowników. Oprócz nich w manewrach udział bierze osiem wozów gaśniczych, wiele mniejszych pojazdów należących do straży pożarnej, quady, drony, łódź i dwa psy wyszkolone w poszukiwaniu i ratowaniu zaginionych.
– Działania będą wykonywane na początku przez Jednostkę Ratownictwa Górniczo-Hutniczego przy hucie, następnie po kolei jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w powiatu głogowskiego będą wzywane i delegowane do swoich zadań – powiedział nam Marcin Górski, dyrektor Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Sobinie. – Wynik przewidujemy pozytywny. W ubiegłym roku podpisaliśmy porozumienie z Ochotniczymi Strażami Pożarnymi z powiatu głogowskiego i jednym z punktów tego porozumienie było organizowanie wspólnych szkoleń i manewrów i doskonalenie swoich umiejętności.
Scenariusz manewrów przewiduje ratowanie czterech osób. Jedna z nich ma być zamknięta w budynku, w którym zauważono ogień, druga zaginęła i trzeba gwałtownie ją odnaleźć a pozostała poszkodowana dwójka jest w rzece i nie może o własnych siłach wydostać się z wody.
Tomasz Kamiński, przewodnik psa poszukiwawczego z grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej w Smardzowie również bierze udział w manewrach, a towarzyszy mu siedmioletni owczarek belgijski wyszkolony w poszukiwaniach w terenie otwartym
– To przede wszystkim jest dobry trening – powiedział nam. – Takie manewry dają nam realne doświadczenia w pracy jaką będziemy odbywać w trakcie poszukiwań. Teren mamy częściowo otwarty, częściowo zalesiony z elementami takimi jak zbiorniki wodne, tu Odra, co wymaga od nas użycia praktycznie całego spektrum narzędzi do poszukiwań jakie są tu dostępne – dodaje.
Po zakończonych manewrach ratownicy z JRGH podsumują swoje działania by omówić to co wyszło i co jeszcze wymaga poprawy.

18 godzin temu














