Rok temu w kilka godzin stracili dorobek całego życia. Dziś przez cały czas nie mogą wrócić do swoich mieszkań, spłacają za nie kredyty, płacą za wynajem, a część z nich nie dostała żadnego odszkodowania. - O nas się już zapomniało - mówią mieszkańcy spalonego bloku w Ząbkach pod Warszawą. Z prośbą o pomoc napisali do premiera. Materiał "Interwencji".
Płacą raty za mieszkania, do których nie wejdą. Dramat pogorzelców z Ząbek

- adekwatnie nie można powiedzieć, iż stałam, ale leżałam tutaj na trawniku patrząc, jak wszystko, na co pracowałam całe swoje dorosłe życie, po prostu idzie z dymem. Zostałam w sukience i w sandałach. Tego czas nie zaleczy, to jest coś, co zostanie z nami do końca życia. Tutaj było pełno ludzi, tutaj było pełno straży, a człowiek po prostu na tym trawniku stał sam i sam to przeżywał - opowiada Anna Kujawska.
Mija rok od tragicznego pożaru bloku przy ul. Powstańców w Ząbkach. Na budynku pojawił się prowizoryczny dach i woda nie leje się do środka, ale nadal jest on wyłączony z użytkowania.
- Po roku są ściany przez cały czas mokre, szczególnie w zakamarkach, na łączeniach, a jeszcze mój lokal jest na łączeniu dwóch klatek: tam jest komin i tam leciała woda. Są ciemne plamy, grzyb wchodzi - opowiada pan Krzysztof.
Mężczyzna przyznaje, iż pieniądze z odszkodowania przeznacza na wynajem mieszkania. - Dzisiaj stawki to minimum 4000 zł. A są dodatkowe opłaty, kredyt mieszkaniowy za moje mieszkanie, więc koszty robią się niesamowite - podkreśla.
- Wszystko jest spleśniałe, zgrzybiałe. Mieszkanie jest do generalnego remontu - mówi pani Edyta, kolejna poszkodowana z Ząbek.
Rok od pożaru w Ząbkach. "Zostaje mi 800 zł na życie"
Paradoksalnie dzisiaj w gorszej sytuacji są ci, którym mieszkania się nie spaliły, bo oni dostali mniejsze odszkodowania albo wcale.
- Mi się nie należało, rzecz zrozumiała. To jednak oznacza, iż nie mam z czego dokładać do wynajmu. Jestem wdową, jestem sama i mam tylko emeryturę. Po zapłaceniu czynszu tego za wynajem mieszkania, zostaje mi 800 zł na życie. Jak długo pociągnę w ten sposób? - pyta jedna z mieszkanek.
ZOBACZ: "Interwencja". Mieszkanie wypełnił śmieciami. Sam śpi w aucie
Od razu po pożarze pogorzelcy dostali pomoc finansową i rzeczową. Przez pół roku otrzymywali po dwa tysiące zł na dowolne cele, ale to się skończyło.
- Zdarzenie miało miejsce w ubiegłym roku i pomagaliśmy w ubiegłym roku, były to środki zarówno gminne, ale również środki, które pozyskiwaliśmy na festynach, pozyskiwaliśmy od innych samorządów, środki pozyskane ze spółek skarbu państwa, z banków. Z pomocą rządową w wysokości 1 mln 540 tys. zł łącznie było ponad 5 mln 300 tys. zł. Przeznaczyliśmy te środki jako pomoc celową - informuje Małgorzata Zyśk, burmistrz Ząbek.
"Interwencja". Dramat pogorzelców z Ząbek. Pismo do premiera z prośbą o pomoc
Poszkodowani w pożarze nie mogą liczyć na tymczasowy najem komunalny, bo posiadają mieszkania, ale nie mogą w nich zamieszkać. Pomocy szukają wszędzie.
- Wszystkich nas po prostu dyskwalifikuje kryterium dochodowe i własnościowe - mówi pani Nikoletta.
- Jakbyśmy byli alkoholikami pod opieką MOPS-u, to byśmy mieli wszystko zapewnione wtedy, gdybyśmy nie pracowali - dodaje pani Wioletta.
- Wystosowaliśmy w maju pismo do pana premiera z prośbą o spotkanie, ponieważ były obietnice, były różne deklaracje. Czekamy na jakąś inicjatywę, na przekształcenie tych słów w czyny. Żadnej odpowiedzi jeszcze nie dostaliśmy - mówi pani Karolina.
- Minął rok i faktycznie ta fala pomocy pierwszej była fajna i duża, natomiast trudno też wymagać, żeby to trwało non stop. O nas się już zapomniało, są nowe tragedie, nowe zdarzenia. Tu się nic nie dzieje – komentuje inny mieszkaniec.
ZOBACZ: Noc grozy na SOR-ze. Policja interweniowała dwukrotnie
Decyzją Nadzoru Budowlanego w Wołominie budynek ma być przywrócony do "dobrego stanu technicznego", co w konsekwencji oznacza, iż zostanie wyremontowany, a nie odbudowany. A to ma przyspieszyć procedury.
Najpilniejsza jest teraz inwentaryzacja zakresu robót w pionach doprowadzających media do 211 lokali.
- Szacht instalacyjny został wypalony. Z całych instalacji niemal wszystko uległo spaleniu, przez co nie możemy wrócić choćby na niższe kondygnacje budynku. Nie mamy ogrzewania, nie mamy wody, nie mamy mediów, nie mamy nic - opowiada pan Daniel, z którym ekipa "Interwencji" odwiedziła dolne części budynku.
- Określenie, kiedy będziemy mogli się wprowadzić, jest wróżeniem z fusów - przyznaje Daniel Dąbrowski.
- Zanim dojdą na niższe piętra, to będzie trzy, pięć lat. Czy te mieszkania będą się nadawały do odgrzybienia? W mieszkaniach już teraz jest grzyb - ocenia jedna z mieszkanek.
Dramat pogorzelców z Ząbek. "Codziennie staram się stanąć na nogi, codziennie"
Pani Monika samotnie wychowuje 7-letniego syna. Mieszkali na czwartym piętrze w lokalu jednopoziomowym. Spaliło się doszczętnie. Jak wielu innych teraz wynajmuje mieszkanie. Nie miała ubezpieczonych murów, więc nie dostała odszkodowania.
- Miałam ubezpieczenie tylko na 20 tysięcy zł, tylko na rzeczy ruchome, typu od kradzieży, od zalania, ale nie miałam ubezpieczonych murów. Codziennie pamiętam moment, kiedy wchodziłam do domu, a godzinę później uciekaliśmy z synem. Codziennie łapię się na czymś, iż coś miałam, szukam, a to się okazuje, iż nie w tym domu - przyznaje Monika Domagalska.
Materiał wideo z "Interwencji" dostępny tutaj.
Rozmowa toczy się w lokalu, który kobieta wynajmuje.
- Z mieszkania wyjęłam tylko dwa nadpalone dyplomy syna i jeden taki mały wazonik niebieski. Mija rok… To, co mamy, jest tylko dzięki uprzejmości ludzi. Ludzie nas ubrali, kupili nam jedzenie, mi leki, bo ja też choruję, tak iż naprawdę stanęli na wysokości zadania – podkreśla.
Pani Monika pokazuje ekipie "Interwencji" również zdjęcia swojego zniszczonego mieszkania.
- A raczej tego, co tam zostało w nim. To zgliszcza. W najlepszym stanie była łazienka. Codziennie staram się stanąć na nogi, codziennie – podsumowuje.
Cały reportaż Małgorzaty Pietkiewicz można obejrzeć na stronie programu "Interwencja".


5 godzin temu





![Pożar w bloku na osiedlu Oświecenia w Krakowie [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/07/Pozar_os_Oswiecenia9.jpg)


