Płomienie zabrały dorobek życia strażakowi z Kotorowa

1 godzina temu
Zawiadomienie o pożarze wpłynęło do KP PSP w Hrubieszowie w piątek, 2 października, o godzinie 11:43. Do akcji niezwłocznie ruszyły zastępy OSP KSRG Werbkowice. Gdy pierwsze pojazdy pożarnicze dotarły na miejsce, sytuacja była już dramatyczna – ogień zdążył objąć całą powierzchnię warsztatu.Dorobek wielu lat spłonął w parę chwilPoszkodowanym jest druh działający w OSP KSRG Kotorów. Warsztat był dla niego miejscem dorywczej pracy, w którą inwestował każdą wolną chwilę i pieniądze, krok po kroku kompletując maszyny oraz remontując budynek.Czytaj też: To już IX turnus Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej. 6 tys. dla ochotnika za miesiąc szkoleniaMimo sprawnie przeprowadzonej akcji gaśniczej, straty są ogromne. Ogień strawił nie tylko budynek i konstrukcję dachu, ale również całe specjalistyczne wyposażenie warsztatu. W płomieniach zniszczeniu uległy m.in.: montażownica do opon oraz wyważarka, podnośnik i prasa do wyciskania łożysk, komputery oraz sprzęt diagnostyczny, komplet elektronarzędzi, zestawy kluczy i sprzęt warsztatowy.Pożar wybuchł w najgorszym możliwym momencie – właściciel warsztatu był w trakcie wykańczania kolejnych etapów modernizacji i remontu budynku. Wyremontowane zostało już biuro, częściowo wykonano nową elewację, a kolejne prace były na ukończeniu. Wszystko trzeba będzie zacząć od zera.Ruszyła zbiórka. Strażacy grają w jednej drużynieNa tragedię strażaka gwałtownie zareagowało lokalne środowisko oraz koledzy z munduru. W sieci wystartowała oficjalna zbiórka pod hasłem „Pomóżmy Radkowi odbudować warsztat po pożarze”.– Znam Radka osobiście. Wiem, jak ciężko dochodził do tego wszystkiego i ile pracy kosztowało go stworzenie tego miejsca. Właśnie dlatego zdecydowałem się zorganizować tę zbiórkę. Nie odbudujemy wszystkiego w jeden dzień. Ale możemy pomóc mu zrobić ten pierwszy, najtrudniejszy krok i zacząć od nowa – podkreśla organizator akcji.O wsparcie i solidarność apelują również strażacy z OSP KSRG Werbkowice, którzy jako pierwsi walczyli z żywiołem na miejscu zdarzenia:– Każda złotówka ma znaczenie. choćby najmniejsza wpłata może pomóc w odbudowie warsztatu i pozwolić mu ponownie stanąć na nogi – nawołują druhowie z Werbkowic.Jak można pomóc?Zebrane fundusze zostaną przeznaczone na zabezpieczenie i odbudowę budynku oraz zakup najpotrzebniejszego sprzętu, który umożliwi Radkowi powrót do pracy.Organizatorzy podkreślają, iż liczy się każdy gest – wpłaty 10, 20 czy 50 zł złożą się na realną pomoc. Osoby, które nie mogą wesprzeć akcji finansowo, gorąco zachęca się do udostępniania informacji o zbiórce w mediach społecznościowych.
Idź do oryginalnego materiału