Pożar pod Warszawą. Premier na miejscu akcji gaśniczej

7 godzin temu

Premier Donald Tusk dotarł do miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim, gdzie od rana pracuje sztab kryzysowy. W czwartek 28 maja wybuchł tam pożar, który objął około 300 hektarów lasu.

Premier: Jestem w kontakcie ze służbami i szefem MSWiA

"Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb" – przekazał wcześniej premier Tusk. Dodał, iż na miejsce kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i opanowanie sytuacji.

Służby walczą z pożarem w powiecie wołomińskim. Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb - na miejscu działa już policyjny Black Hawk i Dromadery. Kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i opanowanie sytuacji.

— Donald Tusk (@donaldtusk) May 28, 2026

Nie ma w tej chwili informacji o osobach poszkodowanych w pożarze.

Pożar lasu pod Warszawą

Rozległy pożar lasu pod Warszawą na terenie powiatów wołomińskiego i mińskiego wybuchł w miejscowości Międzyleś w czwartek 28 maja po południu. Pożar zgłoszono przed godziną 14:00, największa eskalacja nastąpiła około godziny 20:00. W piątek rano płonęło już przynajmniej 300 hektarów lasu – z ogniem walczyło wtedy prawie tysiąc strażaków. W czwartek wieczorem ogień bardzo gwałtownie rozprzestrzeniał się i zbliżał do zabudowań, służby podjęły więc decyzję o ewakuacji 42 mieszkańców dwóch miejscowości – Ołdakowizny i Rządzy. Większość ewakuowanych minioną noc spędziła u rodzin lub wróciła do swoich domów, ale część z nich skorzystała z możliwości noclegu przygotowanego w Szkole Podstawowej w Stanisławowie. W szczytowym momencie akcji ogień gasiło prawie tysiąc strażaków i stu żołnierzy WOT, których działania zabezpieczało prawie 400 policjantów.

Idź do oryginalnego materiału