Do legnickiej komendy wpłynęło zgłoszenie o pożarze traw przy autostradzie. Według świadków ogień miał zostać zaprószony przez… wyrzucony niedopałek papierosa.
Jeszcze w drodze funkcjonariusze zobaczyli kłęby dymu unoszące się nad trasą. Na miejscu nie było straży pożarnej, więc policjanci sami ruszyli do akcji.
– Nie mając profesjonalnego sprzętu, chwycili za to, co było pod ręką – koce, kurtki – i zaczęli tłumić ogień. Potem wykorzystali samochodową gaśnicę, by powstrzymać płomienie i zabezpieczyć teren – relacjonuje komisarz Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Kilka minut później na miejsce dotarli strażacy i przejęli akcję gaśniczą. Dzięki wspólnym wysiłkom ogień gwałtownie został opanowany, a sytuacja nie wymknęła
Służby apelują o rozsądek. – Wyrzucenie niedopałka papierosa w suche trawy może doprowadzić do groźnego pożaru i zagrozić nie tylko środowisku, ale też życiu ludzi i zwierząt – podkreśla kom. Jagoda Ekiert.