Pożar w Puszczy Solskiej. Ogień strawił już 1000 hektarów. Dziś wiele zależy od pogody

44 minut temu
Jak informowały Lasy Państwowe w raporcie z 6 maja, około godziny 23 ogień rozprzestrzeniał się w miejscach, gdzie drzewa rosły bardzo blisko siebie. W związku z tym do akcji skierowano dwa harwestery, których zadaniem było wycinanie pasów drzew o szerokości od 20 do 40 metrów przed linią pożaru. Miało to zatrzymać rozprzestrzenianie się ognia w koronach i sprowadzić pożar do warstwy przyziemnej, gdzie łatwiej go opanować.Przez całą noc w lesie pracowali strażacy, leśnicy oraz pracownicy zakładów usług leśnych. Dodatkowo pojazdy wojskowe oczyszczały pasy dróg leśnych, by umożliwić dojazd sprzętu i stworzyć dodatkowe zabezpieczenia przeciwpożarowe.Czytaj też: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony”W środę (7 maja) rano sytuacja wygląda już nieco lepiej. W najnowszym komunikacie z godziny 8:45 Lasy Państwowe poinformowały, iż teren pożaru jest w tej chwili pod kontrolą, a obszar objęty ogniem nie powiększa się. W środku pogorzeliska przez cały czas znajdują się jednak liczne zarzewia ognia.– Najważniejsze, iż obszar pożaru się nie powiększa – podkreślają leśnicy.Według aktualnych danych całkowity zasięg pożaru wyniósł około 1100 hektarów, natomiast obszar działań operacyjnych obejmuje aż 1500 hektarów. Szacuje się, iż spłonęło około 750 hektarów lasów należących do Lasów Państwowych oraz około 200 hektarów lasów prywatnych.Służby zaznaczają, iż udało się zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i zabudowaniom. w tej chwili nie ma bezpośredniego zagrożenia dla okolicznych miejscowości, ale teren jest stale monitorowany.Akcja gaśnicza prowadzona jest z ziemi i z powietrza. Samoloty gaśnicze typu Dromader wykonały dotąd 31 zrzutów wody, każdy po około 2500 litrów. Śmigłowce wykonały już ponad 300 zrzutów. Dziś do dyspozycji służb pozostaje siedem śmigłowców, cztery Dromadery Lasów Państwowych oraz dwa Black Hawki.W monitorowaniu sytuacji pomagają również drony z termowizją, które pozwalają wykrywać miejsca o najwyższej temperaturze oraz ukryte zarzewia ognia wymagające dogaszania.Najważniejsze dla dalszego przebiegu akcji mogą być najbliższe godziny. Między południem a godziną 18 prognozowany jest silniejszy wiatr, który może utrudnić działania i ponownie rozniecić ogień.Przeczytaj: Ogromny pożar w Puszczy Solskiej. Do akcji wchodzą wyspecjalizowane jednostki strażaków [ZDJĘCIA]
Idź do oryginalnego materiału