Rozjuch / floriankonrad

publixo.com 2 godzin temu

słoneczko świeci, zbliża się wiosna, więc
myślę o czymś prawdziwie uroczym:
wprowadzeniu własnych poprawek do
Ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r.
o cmentarzach i chowaniu zmarłych.

wiem, iż mogę jedynie podywagować,
planutek, jaki opracowałem, nie mógłby zostać
wcielony w życie. przynajmniej nie tutaj.
nie ta mentalność, nieodpowiedni prawodawcy.

wykoncypowałem... Cmentarz Maszkar, zwany

oficjalnie Cmentarzem Artystycznym, na którym
pochówek byłby możliwy wyłącznie po podpisaniu
oświadczenia, w którym spadkobiercy zmarłego
zobowiązywaliby się do wystawienia mu nagrobka
przedstawiającego skrzydlatą i ziejącą ogniem
postać. więc jeżeli aniołek – to udemoniony,
upadły. kolorystyka – dowolna, oby było jak
najintensywniej i możliwie pstrokato!

gargulce – mile widziane, ba – pożądane!
Maryjek i Jezusków – oficjalnie nie zakazuje się,
ale przecież nikt wierzący
nie podjąłby się wzniesienia tak obrazoburczego
w wymowie, nagrobnego pomnika!

zapraszamy mrokolubych! niech lśni wszystkimi
odcieniami, tak ukochana przez was czerń!

chowajcie tu bliskich, goci, metalowcy,
wszelakiej maści nonkonformiści,
wyłamywacze się, uciekinierzy z konwenansów!

stawianie sobie uczarconych
rzeźb jeszcze za życia
– jak najbardziej możliwe!

niechaj ryczą bezgłośnie, drą powietrze pazurami,
kolorowe i z kamienia, biesy, monstra, strzygi!

komu nie po drodze z postanowieniami
regulaminu, tego prosimy o pochowanie się
gdzie indziej. u nas – lawa z pysków i szpony!
tu się szczerzy pyski na idących alejkami,
szykuje do skoku na nich!

Idź do oryginalnego materiału