Przed Sądem Rejonowym w Tarnowie rozpoczyna się postępowanie w sprawie pożaru hurtowni zniczy, do którego doszło 27 sierpnia 2025 roku. Na ławie oskarżonych zasiądzie 68-letni Mieczysław K. Prokuratura zarzuca mu nieumyślne spowodowanie pożaru, w wyniku którego zniszczone zostało mienie o wartości przekraczającej milion złotych.
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Tarnowie, 21 sierpnia 2026 roku w Sądzie Rejonowym w Tarnowie odbyło się wstępne posiedzenie w tej sprawie.
Według aktu oskarżenia 68-letni Mieczysław K. miał 27 sierpnia 2025 roku rozpalić ognisko na utwardzonym placu hurtowni i pozostawić je bez nadzoru. Ogień miał następnie przenieść się na znajdujące się w pobliżu palety z wyrobami parafinowymi oraz inne łatwopalne materiały, a później na sąsiednie magazyny i budynki.
W wyniku pożaru powstały straty przekraczające milion złotych.
Akcja gaśnicza miała bardzo duży zakres. W działaniach uczestniczyło 70 pojazdów pożarniczych i 182 strażaków, a także kilkunastu funkcjonariuszy innych służb ratunkowych. Gaszenie pożaru trwało 29 godzin, a dogaszanie pogorzeliska zakończono dopiero następnego dnia.
W trakcie śledztwa zabezpieczono m.in. nagrania z monitoringu oraz powołano biegłego z zakresu pożarnictwa. Zdaniem eksperta przyczyną pożaru było rozpalenie ogniska w niedozwolonym miejscu i pozostawienie go bez nadzoru. Do szybkiego rozprzestrzeniania się ognia miały przyczynić się również wysoka temperatura, sięgająca około 30 stopni Celsjusza, oraz podmuchy wiatru.
Sąd wyznaczył termin rozprawy na 20 października 2026 roku.
68-latkowi grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Na temat pożaru hurtowni zniczy pisaliśmy w materiale:
Pożar hurtowni w Tarnowie. Na miejscu pracowali inspektorzy WIOŚ <==
—
K O M U N I K AT o rozpoczęciu postępowania sądowego w sprawie pożaru hurtowni zniczy w Tarnowie
W gaszeniu pożaru brało udział 70 pojazdów pożarniczych i 182 strażaków, a także kilkunastu innych funkcjonariuszy służb ratunkowych. Akcja gaśnicza trwała 29 godzin i dogaszanie pogorzeliska ukończono dopiero dnia następnego.
W toku śledztwa zabezpieczono m.in. monitoring z okolicznych kamer, a także powołano biegłego ds. pożarnictwa. Zdaniem tego eksperta przyczyną zdarzenia było rozpalenie ogniska w miejscu niedozwolonym i pozostawienie go bez nadzoru, co doprowadziło do rozprzestrzenienia się ognia na pobliskie materiały łatwopalne i wywołało pożar. Szybkiemu rozprzestrzenieniu się ognia sprzyjała wysoka temperatura powietrza w tym dniu w Tarnowie (około 30 stopni C) oraz podmuchy wiatru.
Termin rozprawy w tej sprawie Sąd wyznaczył na dzień 20 października br.
Oskarżonemu grozi kara więzienia od 3 miesięcy do lat 5.
Mieczysław Sienicki
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie
—
Prokuratura Okręgowa w Tarnowie








