Siódmy dzień dogaszania pogorzeliska w Puszczy Solskiej

3 dni temu
Zdjęcie: Siódmy dzień dogaszania pogorzeliska w Puszczy Solskiej


Około 200 strażaków dogasza dziś pogorzelisko w Puszczy Solskiej. Pożar, który wybuchł we wtorek (5 maja), jest opanowany, ale trwa dogaszanie i monitorowanie ok. 450 ha lasu.

Poniedziałek jest siódmym dniem prowadzenia akcji gaśniczej w Puszczy Solskiej w powiecie biłgorajskim.

Rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Biłgoraju st. kpt. Mateusz Małyszek poinformował Polską Agencję Prasową, iż na miejscu pracuje ok. 50 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Działania strażaków polegają na przeczesywaniu lasu, sprawdzaniu, gdzie są jeszcze zarzewia ognia, przekopywaniu ich, przelewaniu wodą i dozorowaniu pogorzeliska.

Drony, termowizja i kolejne hektary do sprawdzenia

Jak podał, w niedzielę strażacy przeczesali ok. 350 ha pogorzeliska, a w poniedziałek planowane jest przeszukanie kolejnych 450 ha. Strażacy wykorzystują m.in. drony z systemem termowizji, które lokalizują miejsca o podwyższonej temperaturze, gdzie potem są kierowani strażacy.

– Deszcz pomógł, ale cała reszta puszczy przez cały czas jest sucha – powiedział Małyszek. Dodał, iż jeszcze nie jest znana dokładna powierzchnia, która spłonęła.

W pożarze spłonęło kilkaset hektarów lasu, ale teren działania strażaków to około 1,2 tys. ha.

Teren pod kontrolą, ale walka z ogniem trwa

MSWiA poinformowało w poniedziałek w komunikacie, iż ogień został już powstrzymany, ale w pogorzelisku pozostały zarzewia ognia, które muszą zostać zgaszone.

Lasy Państwowe poinformowały w niedzielę w mediach społecznościowych, iż monitoring Puszczy Solskiej prowadzą też leśnicy, którzy także wykorzystują drony z termowizją, by identyfikować miejsca o najwyższej temperaturze np. przy tlących się pniach. W gotowości pozostają samoloty gaśnicze – dromadery oraz śmigłowce.

Część terenów, gdzie już nie ma zagrożenia pożarem, przekazano leśnikom. „Nadleśnictwo przejęło już protokołem kilkanaście oddziałów, ale na większości powierzchni sytuacja jest gorsza o tyle, iż wciąż jest wiele stanowisk, pojedynczych drzew z bardzo wysoką temperaturą. Tli się również część torfowisk, które dogasza straż” – napisano.

Po ostatecznym dogaszeniu pożaru – jak podkreślają Lasy Państwowe – rozpocznie się „długa praca związana z szacowaniem strat, a potem odnowieniem lasu wspólnie z naturą”.

Na terenie Nadleśnictwa Józefów obowiązuje zakaz wstępu do lasu.

Pożar w powiecie biłgorajskim w Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie wybuchł we wtorek. W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej zaangażowanych było ponad tysiąc osób, w tym strażaków, leśników, policjantów, żołnierzy obrony terytorialnej. Do gaszenia pożaru wykorzystywane były także śmigłowce i samoloty gaśnicze.

We wtorek wieczorem w trakcie akcji rozbił się samolot gaśniczy Dromader. Zginął 65-letni pilot maszyny. Śledztwo w sprawie spowodowania wypadku w ruchu lotniczym ze skutkiem śmiertelnym prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Okoliczności wypadku bada też Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Puszcza Solska to rozległy obszar leśny z dominacją borów, gdzie drzewostany tworzą głównie sosny. Geograficznie zajmuje część Kotliny Sandomierskiej oraz niewielkie fragmenty Roztocza. W obrębie Puszczy Solskiej znajdują się m.in. rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody oraz tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt.

Polska Agencja Prasowa / RL / opr. LisA

Fot. Artur Kuźnik, Państwowa Straż Pożarna

Idź do oryginalnego materiału