Strażacy-ochotnicy dołączyli do ogólnopolskiej akcji i robią porządki. Ostrzegają, iż teściowej nie przyjmują

1 godzina temu

Tegoroczne działania druhowie prowadzą pod hasłem „OSP Karolew – gasimy pożary i bałagan w szufladach!”. Do 20 września mieszkańcy mogą zostawić pod remizą różnego rodzaju zużyty sprzęt elektryczny, lub poinformować ochotników, iż mają elektroodpady w domu – wtedy strażacy przyjadą go odebrać.

Jesień to doskonała okazja, żeby zajrzeć na strych, do piwnicy lub budynku gospodarczego i zrobić porządek w domu. Druhowie z jednostki OSP w Karolewie, apelują do społeczności lokalnej, żeby nie chomikowali elektroodpadów, robiąc śmietnik w domu, tylko oddali bezużyteczny sprzęt do jednostki.

Masz w szufladzie 7 ładowarek, ale żadna nie pasuje do telefonu? Pilot od telewizora, którego nie masz od 2012 roku? Czajnik, który zamiast gotować wodę, wywala korki? A może suszarkę, która ostatni raz suszyła za poprzedniej kadencji prezesa? – ogłaszają druhowie z Karolewa w mediach społecznościowych. - Tylko pamiętajcie - teściowej nie przyjmujemy, choćby jeżeli mówi, iż jest „pod napięciem”.

To nie jest pierwsza akcja ochotników, dlatego też mieszkańcy Karolewa i całej gminy Borek Wlkp. zdążyli się już przyzwyczaić do zbiórek zużytego sprzętu elektrycznego, prowadzonych przez strażaków. Zaufali im.

Wy robicie porządek w domu, my się cieszymy, a środowisko mówi: „dzięki!” - przekazują strażacy.

Do weekendu, jak informował naczelnik OSP, strażacy zdążyli odstawić ponad 30 ton odpadów.
Rekord to 8 ton śmieci oddanych podczas jednego transportu.

To dowód, iż akcja jest potrzebna. Mamy też wsparcie ze strony gminy. Kiedy gmina ogłasza zbiórkę wielkogabarytów, za zgodą burmistrza, możemy objechać posesje i zabrać z wystawionych odpadów, to, co jest nam potrzebne, zanim przyjedzie wynajęta firma. Możemy też elektrośmieci zabrać z „gratowiska” – mówi naczelnik OSP w Karolewie.

Idź do oryginalnego materiału