O interwencji poinformowało OSP Luboń. Kilka minut przed godziną 23:00 w czwartek, 13 sierpnia, służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który miał wejść do stawu i z niego nie wyjść.
Na miejsce skierowano jednostki OSP Luboń, OSP Mosina, Szkoły Aspirantów PSP w Poznaniu oraz pogotowie ratunkowe i policję, a następnie rozpoczęto działania poszukiwawcze. Do działań użyto specjalistycznego sprzętu pomagającego w poszukiwaniach w wodzie, w tym m.in. sonarów, robotów i dronów.
Jednocześnie, swoje procedury prowadziła także policja na lądzie. Po około dwóch godzinach akcji, po kontakcie z osobą zgłaszającą i ustaleniach funkcjonariuszy odkryto, że… zdarzenie najprawdopodobniej nie miało miejsca. Działania zakończono, ale strażacy wskazują na bardzo poważny problem, jakim jest nieuzasadnione zgłoszenie.
„Każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia jest i musi być traktowane przez służby poważnie. Za takim zgłoszeniem idzie jednak uruchomienie całego systemu – ratowników, pojazdów, specjalistycznego sprzętu i wielu osób, które przez ten czas mogły być potrzebne przy innym, rzeczywistym zdarzeniu. Apelujemy o odpowiedzialność. jeżeli wzywamy służby, przekazujmy możliwie dokładne i przede wszystkim prawdziwe informacje. Bezpodstawne wezwanie to nie tylko niepotrzebnie zaangażowane siły i środki. To również ryzyko, iż w tym samym czasie ktoś naprawdę będzie potrzebował natychmiastowej pomocy.” – przypomnieli strażacy z OSP Luboń

1 godzina temu







