Tatra jednak nie trafi do OSP Jamno. Druhowie przez cały czas potrzebują pieniędzy na samochód

lowicz24.eu 5 dni temu
Miał być dużym wsparciem dla OSP Jamno po pożarze ich jedynego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Ostatecznie jednak ciężka Tatra, której przekazanie jednostce zapowiadano po interwencji wiceministra Pawła Bejdy, nie trafi do druhów. Powód jest prozaiczny, ale dla jednostki najważniejszy – samochód jest zbyt duży i ciężki, aby mógł być garażowany w obecnej remizie.

Dla OSP Jamno oznacza to, iż problem z samochodem przez cały czas pozostaje nierozwiązany. Druhowie chcą przede wszystkim naprawić swojego Stara 266, którego instalacja została poważnie uszkodzona w pożarze. To właśnie na ten cel prowadzona jest internetowa zbiórka. Jak podkreśla prezes jednostki Bartosz Pełka, po informacji o planowanym przekazaniu Tatry zainteresowanie zbiórką niemal całkowicie się zatrzymało.

Wszystko zaczęło się od pożaru

11 lipca podczas przejazdu strażaków z OSP Jamno na zabezpieczenie Biegu Jubileuszowego z okazji 890-lecia Łowicza zapalił się ich Star 266.

[news:1838811]

Był to jedyny samochód ratowniczo-gaśniczy znajdujący się na wyposażeniu jednostki.

[news:1841095]

Pożar udało się gwałtownie opanować, jednak pojazd doznał poważnych uszkodzeń i został wyłączony z użytkowania. Wstę
Idź do oryginalnego materiału