To nie była zwykła górska wyprawa. Strażacy z Chocza weszli na Śnieżnik dla potrzebujących

1 godzina temu

Rysy, Świnica, próby zdobycia Giewontu (wówczas plany pokrzyżowała szalejąca burza), Śnieżka, Babia Góra, a teraz Śnieżnik. 2000 strażaków z całej Polski weszło na szczyt, aby pokazać solidarność z chorymi na nowotwory krwi i zachęcać do rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku Fundacji DKMS. W tym gronie znaleźli się członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Choczu: Michał Boruszczak, Hubert Jędrzejak i Piotr Woldański.

Zbiórkę dla uczestników akcji „Strażak na Szlaku” wyznaczono w środku nocy w okolicach zalewu Stara Morawa w Stroniu Śląskim.

- Aby tam dotrzeć musieliśmy przejechać samochodem ponad 260 km. Nocleg zorganizowali nam zaprzyjaźnieni druhowie z Trzebieszowic w swojej remizie. Po około 4 godzinach snu pobudka i przed 3:00 dotarliśmy do wcześniej wspomnianej miejscowości. Tutaj strażacy pobierali pakiety startowe oraz rejestrowali się - opowiada Piotr Woldański, prezes OSP Chocz.

Około 3:30 pierwsza grupa opuściła parking i ruszyła na Śnieżnik. Na śmiałków czekało ponad 10 km wspinaczki, a po krótkim odpoczynku - droga powrotna. Wszyscy pokonali trasę w ważącym około 20 kg umundurowaniu bojowym, aby podkreślić jak trudnymi przeciwnikami są nowotwory krwi, z którymi walczą pacjenci hematoonkologiczni.

- Zdobywanie szczytu w takich okolicznościach to duży wysiłek. Towarzyszyła nam radość, euforia, ale były też momenty skrajnego wyczerpania. Strome przewyższenia oraz bardzo zróżnicowany szlak dawały nam w kość. Każdy z nas przygotowywał się we własnym zakresie. Mieliśmy ze sobą zapas wody oraz żywności, a także sprzęt ochrony dróg oddechowych, co dodaje kolejne kilogramy. Cała wycieczka na górę i w dół zajmuje kilka godzin. Wg wyliczeń pokonaliśmy pieszo ponad 25 km - opowiada strażak.

Piotr Woldański nie ma wątpliwości, iż mimo dużego wysiłku, było warto wziąć udział w akcji.

- Na szlak wyruszyło około 2 tys. osób. Wszyscy szli w jednym celu - aby promować akcję dawstwa szpiku, by ratować życie innych. Od kilku lat wielu z nas jest zarejestrowanych jako potencjalni dawcy szpiku. Pomaganie innym mamy wpisane w krew. Ponadto poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi. Muszę przyznać, iż jesteśmy bardzo rozpoznawalni, ale to z pewnością zasługa Michała, którego profil na TikToku obserwują miliony internautów. Wspólne fotografie czy wymiana naszywek i budujące rozmowy to dodawało nam sił - podsumowuje prezes OSP Chocz.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/michal-boruszczak-strazak-z-chocza-ktorego-ogladaja-miliony/tSwwC6kRJiXvCOFueOiThttps://zpleszewa.pl/wiadomosci/walka-z-czasem-i-upalem-strazacy-pokazali-klase-podczas-powiatowych-zawodow/AeVUdxQcKuIGIh6atWOC

Dołączyli i podarowali drugiemu człowiekowi szansę na życie

Inicjatorem akcji „Strażak na Szlaku” jest druh Sławomir Kowalczyk z OSP Łukowice Brzeskie, który kilka lat temu podarował szansę na życie chorej kobiecie, oddając jej szpik, a dziś angażuje setki osób, by w tak niecodzienny sposób mówić o dawstwie szpiku.

- To przedsięwzięcie wspaniale oddaje ducha strażackiej społeczności. Nigdy nie jesteśmy sami. Kiedy trzeba pomagać innym, idziemy za sobą w ogień - mówi. - Pomysł druha Sławomira Kowalczyka połączył ludzi z całej Polski wokół idei dawstwa szpiku i z roku na rok pokazuje, jak wielką siłę ma ta inicjatywa. Dzięki wspólnym działaniom Fundacji DKMS i środowiska strażackiego do naszej bazy dołączyło już ponad 7000 potencjalnych dawców szpiku, a wśród nich są już osoby, które zostały dawcami faktycznymi i podarowały drugiemu człowiekowi szansę na życie - opowiada Agnieszka Wodzińska, wiceprezes Fundacji DKMS.

Przeszczepienie komórek macierzystych i szpiku to terapia, którą stosuje się w ponad 200 różnych schorzeniach układu krwiotwórczego, głównie nowotworach krwi. Jak informuje fundacja: szanse na to, iż znajdzie się wystarczająco zgodnego dawcę w rodzinie wynoszą jedynie 25%. Pozostali – ponad 800 osób rocznie – muszą liczyć na dawców niespokrewnionych. Pomimo 2,1 miliona dawców w bazie Fundacji DKMS, wciąż co 5. polski pacjent nie znajduje swojego „bliźniaka genetycznego”.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/60-lecie-osp-kuznia-pila/0J9V1IMtUyCmuxGmOkMA
Idź do oryginalnego materiału