Uchronią przed cichym zabójcą

2 godzin temu
Zdjęcie: Uchronią przed cichym zabójcą


Prawie dwa tysiące czujek czadu trafi do mieszkańców naszego województwa. To najpewniejszy sposób na zabezpieczenie się przed zatruciem śmiertelnymi gazami.

W ubiegłym roku w województwie świętokrzyskim odnotowano około tysiąca pożarów w budynkach mieszkalnych, a w przypadkach związanych z zagrożeniem tlenkiem węgla strażacy interweniowali 147 razy, poinformował zastępca komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Grzegorz Rajca.

– W wyniku tych zdarzeń zmarły 3 osoby, a 25 zostało poszkodowanych. Co ważne jednak, na 147 przypadków wykrycia czadu, 104 razy sygnał do interwencji dawały właśnie czujniki. W tych przypadkach nikt nie zginął. Musimy się w te urządzenia wyposażać, daje nam to czas na ewakuację i wezwanie służb – mówił Grzegorza Rajca i apelował o regularne przeglądy przewodów kominowych i wentylacyjnych oraz konserwację urządzeń grzewczych.

Wojewoda świętokrzyski Józef Bryk przekazał starostom powiatowym prawie 1900 czujników czadu. Zostały one zakupione decyzją wojewody ze środków rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

– Dziś trafiamy konkretnie do naszych mieszkańców w trosce o ich zdrowie i życie. To budowanie odporności społecznej, a zarazem akcja prewencyjna propagująca montaż czujników, które są jedyną szansą na wykrycie zagrożenia – przekonywał.

Przekazane samorządom urządzenia trafią do najbardziej potrzebujących mieszkańców regionu. Rozdawane były w Bodzentynie, a to ze względu na specyficzny charakter tej gminy, co wyjaśniała komisarz rządowy dla Bodzentyna Anna Leżańska.

– Nie mamy sieci gazowej, więc ogrzewanie w wielu przypadkach opiera się na piecach typu „kopciuchy”, dodatkowo wiele budynków jest zabytkowych czy wprost starych, zaniedbanych, a to powoduje, iż instalacje grzewcze są przestarzałe, dlatego tak ważne jest montowanie czujników – podkreślała.

Podczas spotkania minister Marzena Okła-Drewnowicz podzieliła się własnym doświadczeniem.

– Kilka lat temu razem z moją rodziną uległam zatruciu czadem, zostaliśmy uratowani w ostatniej chwili, bo stężenie tlenku węgla w organizmie mieliśmy na granicy dawki śmiertelnej. Tym bardziej więc zachęcam do montażu takiego czujnika, ale też o zadbanie o bliskich czy sąsiadów, osoby starsze, które same może nie radzą sobie z kwestiami technicznymi. Urządzenie musi mieć sprawne baterie, a raz na tydzień należy przeprowadzić test sprawności, uruchamiając odpowiedni przycisk. To bardzo proste, ale może uratować życie – podkreślała.

Z 1880 czujników 300 trafi do Kielc, kolejne 300 do powiatu kieleckiego oraz po sto do każdego z powiatów województwa świętokrzyskiego.

Idź do oryginalnego materiału