Udawał taksówkarza na Starówce. Strażniczki ujawniły oszusta

lukamaro.pl 3 godzin temu

Strażniczki miejskie ze Starówki ujęły fałszywego taksówkarza. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do przewozu osób, ani nawet… taksometru. Ceny brał „z podsufitki”.

Interwencja przy ulicy Długiej we wtorek 26 sierpnia, zaczęła się dość standardowo. Strażniczki miejskie zauważyły samochód zaparkowany w miejscu obowiązywania zakazu zatrzymywania. Kiedy podeszły bliżej spostrzegły, iż auto ma oznaczenia taksówki tylko na jednym boku. Kierowca z początku udawał zaskoczonego, twierdząc iż pewnie ktoś mu zerwał syrenkę i żółto-czerwony pasek. W miarę postępowania kontroli, braków pojawiało się jednak coraz więcej – na szybie nie było cennika za kilometr, identyfikator taksówkarski kierowca „pechowo” zostawił w domu, podobnie jak licencję. Dopiero, kiedy zrozumiał, iż jest to kontrola, której wyniki trafią do Wydziału Komunikacji – przyznał, iż nie ma żadnych uprawnień do prowadzenia przewozu osób. Okazało się, iż oznaczenia pochodzą z innego samochodu, a ceny za przejazd fałszywy taksówkarz podaje klientowi „z sufitu”. Funkcjonariuszki przekazały raport z ustaleń wezwanemu na miejsce patrolowi policji. Kary administracyjne za ujawnione przez strażniczki miejskie naruszenia wynoszą kilka tysięcy złotych. Fałszywy kierowca prawdopodobnie nigdy już nie dostanie pozwolenia na pracę jako taksówkarz w Warszawie.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!
Idź do oryginalnego materiału