Wielki pożar lasu w powiecie biłgorajskim gaszą też nasi strażacy [ZDJĘCIA]

slowopodlasia.pl 22 godzin temu
Lubelskie. Ogromny pożar lasu w powiecie biłgorajskim. 200 strażaków walczy z żywiołem [ZDJĘCIA, FILM]Przypominamy, iż we wtorkowe (5 maja) popołudnie w rejonie miejscowości Kozaki (gmina Łukowa) wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenił się na ogromny obszar leśny. Ponad 300 strażaków od kilkunastu godzin walczy z żywiołem, który objął około 200 hektarów terenu. Podczas akcji gaśniczej niestety doszło do tragedii - rozbił się samolot typu dromader. Podczas wykonywania zrzutów wody maszyna gaśnicza runęła na ziemię w miejscowości Osuchy, a jego pilot poniósł śmierć na miejscu. Informacje o tragicznej śmierci pilota potwierdził szef MSWiA, Marcin Kierwiński, który osobiście pojawił się na miejscu zdarzenia.— Spodziewamy się udziału Komisji Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuratury, które będą ustalać potencjalne przyczyny tej tragicznej katastrofy. Pilot, który zginął, był doświadczony i miał duże kwalifikacje. Będziemy na bieżąco informować — zapowiedział minister.Wsparcie z naszego regionuSkala pożaru wymusiła ściągnięcie dodatkowych sił. Strażacy zawodowi z naszego regionu wyruszyli na pomoc. - Dziś, ok. godz. 8 do Biłgoraja dojechały 3 nasze zastępy JRG: Biała Podlaska, Międzyrzec Podlaski i Małszewicze. To są 3 ciężkie samochody gaśnicze, łącznie 12 strażaków, zgodnie z dyspozycją komendanta wojewódzkiego PSP w Lublinie. Taka dyspozycja przyszła w nocy - informuje ofricer prasowy komendy, mł. kpt. Marek Waszczuk. Z parczewskiej komendy gaszenie pożaru wsparło 3 strażaków. - Wyjechali nad ranem ciężkim samochodem ratowniczo-gaśniczym wyposażonym w 9-tysięczny zbiornik wody - tłumaczy oficer prasowy KP PSP w Parczewie, mł. bryg. inż. Krzysztof Fila. W nocy wyruszył też ciężki samochód gaśniczy z KP PSP w Radzyniu Podlaskim. - Zadysponowano 4 strażaków, są już na miejscu i wesprą akcję gaszenia pożaru - informuje oficer prasowy KP PSP w Radzyniu Podlaskim, st. kpt. Michał Mazur. Z kolei z komendy łukowskiej wczoraj wieczorem wyjechało 6 strażaków. - 4 pojechało ciężkim samochodem gaśniczym. Natomiast 2 strażaków pojechało cysterną do przewozu wody - precyzuje zastępca oficera prasowego KP PSP w Łukowie, mł. bryg. Paweł Szyszkowski.Z Włodawy na miejsce dotarła cysterna oraz łącznie 8 strażaków. Z Krasnegostawu do działań skierowano z rana w środę 4 ratowników. Również Chełm aktywnie wspiera akcję w powiecie biłgorajskim. Po godzinie 5:00 rano na "podmiankę" pojechało 3 zawodowych strażaków i ciężki wóz strażacki z zapasem wody.Sytuacja na froncie walki z ogniemW nocy w sztabie kryzysowym odbył się briefing z udziałem wojewody lubelskiego Krzysztofa Komorskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz przedstawicieli służb z komendantem głównym Państwowa Straż Pożarna nadbryg. Wojciechem Kruczkiem oraz komendantem w Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie nadbryg. Zenonem Pisiewiczem.Sytuacja jest dynamiczna, a służby pozostają w pełnej gotowości.— Jesteśmy po spotkaniu sztabu kryzysowego w powiecie biłgorajskim. Na tę chwilę sytuacja stabilizuje się. Pożar przestał się rozprzestrzeniać. Sytuacja jest przez cały czas na bieżąco monitorowana — przekazał w nocy minister Kierwiński w oficjalnym komunikacie.- Zaangażowane są znaczne siły straży pożarnej, a rano planowane są loty dronów, które sprawdzą, gdzie przez cały czas pojawiają się zarzewia ognia. Do dyspozycji pozostają zarówno śmigłowiec Lasów Państwowych, jak i śmigłowiec policji, a w razie potrzeby kolejne jednostki powietrzne mogą zostać włączone do działań. Wszystko odbywa się pod stałym nadzorem sztabu i w koordynacji z odpowiednimi służbami – mówił minister. w tej chwili cały czas trwa akcja. Do monitorowania terenu wykorzystywane są drony, które lokalizują ukryte zarzewia ognia. W gotowości pozostają również śmigłowce Lasów Państwowych oraz policji.
Idź do oryginalnego materiału