Wybuch był, ale go nie było. Dezinformacja po eksplozji cztery kilometry od polskiej granicy

radiokrakow.pl 1 dzień temu
Rosyjski dron uderzył kilka kilometrów od polskiej granicy, mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia dostali alert RCB, a w części miejscowości zawyły syreny. Niemal natychmiast w mediach społecznościowych pojawiły się fałszywe informacje. Analitycy NASK wyodrębnili trzy główne narracje. Jedna obarczała odpowiedzialnością polski rząd, druga Ukrainę, a trzecia podważała sam fakt eksplozji. Sprawdzamy, jak powstawał informacyjny chaos.
Idź do oryginalnego materiału