Wyciek toksycznych oparów pod Los Angeles. Strażacy zapobiegli katastrofie

2 godzin temu

Zlikwidowano zagrożenie związane z przegrzanym zbiornikiem, który zawierał ponad 26 tys. litrów chemikaliów. Strażacy z hrabstwa Orange w stanie Kalifornia zabezpieczyli niebezpieczne miejsce. W związku z ryzykiem wybuchu zbiornika ewakuowano ponad 50 tys. osób.

PAP/EPA/TED SOQUI
Służby amerykańskie są przygotowane na ewakuację po zagrożeniu w Kalifornii

W operacji w nocy z niedzieli na poniedziałek zlikwidowano zagrożenie związane z przegrzanym zbiornikiem, który zawierał ponad 26 tys. litrów chemikaliów - przekazali strażacy z hrabstwa Orange w stanie Kalifornia.

- Zagrożenie zostało zlikwidowane - oznajmił w nagraniu wideo opublikowanym w sieciach społecznościowych komendant strażaków z jednej z południowych przedmieść Los Angeles, T. J. McGovern.

Zbiornik mieszczący około 26,5 tys. litrów metakrylanu metylu (MMA), substancji stosowanej do produkcji tworzyw sztucznych, farb i lakierów, należy do zakładów GKN Aerospace w Garden Grove, około 30 km na południowy wschód od Los Angeles.

Wyciek chemiczny pod Los Angeles. Zagrożenie dla dziesiątek tysięcy mieszkańców

Agencja AFP zwróciła uwagę, iż zbiornik znajdował się nieopodal miejscowości Garden Grove, które leży w hrabstwie Orange. W weekend ewakuowano ponad 50 tys. okolicznych mieszkańców, którzy do tej pory nie mogli wrócić do domów.

ZOBACZ: Autonomiczny autobus pojechał w pierwszą trasę. Miał wypadek

Służby od czwartku, kiedy doszło do wycieku ze zbiornika i wzrosła temperatura substancji, próbowały zapobiec większemu wyciekowi i eksplozji.

Według stacji CBS News temperatura wewnątrz zbiornika rosła o około jeden stopień na godzinę i w piątek wieczorem wynosiła około 32 stopni Celsjusza. Nie podano, co spowodowało wzrost temperatury.

Idź do oryginalnego materiału