Wypadek lotniczy w Baranowie. Maszyna stanęła w płomieniach

38 minut temu

Groźny wypadek lotniczy na Mazowszu. Na lądowisku w Baranowie spadł wiatrakowiec. Po upadku maszyna stanęła w płomieniach. Na miejscu interweniowali strażacy, którzy ugasili pożar oraz udzielili pierwszej pomocy dwóm poszkodowanym osobom.

KP PSP Grodzisk Mazowiecki
Strażacy zabezpieczają miejsce wypadku lotniczego po pożarze samolotu

Do zdarzenia doszło w czwartek o godzinie 12:22 przy ul. Okopowej w Baranowie (województwo mazowieckie). Znajduje się tam miejsce startów i lądowań dla małych samolotów.

Baranów. Wiatrakowiec runął na ziemię. Dwie osoby zostały ranne

Strażacy poinformowali, iż maszyna, która runęła na ziemię, to wiatrakowiec, czyli lekki statek powietrzny łączący cechy samolotu i śmigłowca. Chociaż z wyglądu przypomina on mały helikopter, to w czasie lotu nie jest napędzany silnikiem, ale pędem powietrza.

ZOBACZ: Samolot runął na ziemię. Tragiczny finał akcji gaśniczej

Po uderzeniu w ziemię maszyna stanęła w płomieniach i uległa niemal całkowitemu spaleniu. Na pokładzie wiatrakowca znajdowały się dwie osoby, które o własnych siłach wydostały się z płonącego wraku.

"Strażacy ugasili palące się szczątki maszyny oraz udzielili pomocy dwóm osobom poszkodowanym, które następnie przekazano ratownikom medycznym przybyłym na miejsce. Poszkodowani po wstępnym zaopatrzeniu przez ZRM na miejscu zdarzenia zostali przetransportowani do szpitala" - poinformowali w mediach społecznościowych strażacy z KP PSP w Grodzisku Mazowieckim.

Póki co nie wiadomo jaki jest stan zdrowia poszkodowanych, ani co było przyczyną wypadku. Na miejscu zdarzenia cały czas pracują służby.

WIDEO: "To dla nas śmiertelne niebezpieczeństwo". Doradca prezydenta ostrzega
Idź do oryginalnego materiału