Zaległa cisza
Pełna zdumienia
Choć tam za rzeką płoną ognie
To tutaj nic się nie zmienia
Tak jakby nic nie zdarzyło
Tak jakby wojny nie było
Jedynie czasem tylko wiatr
liśćmi poruszy
Ludzie nad rzeką odpoczywają
Płonące miasta oglądają
Ale to tam hen daleko
Daleko za rzeką
Radio przygrywa i informuje
Że oto parlament
nad losem psów się lituje
A ludzie wyszli na ulicę
Bo dziki ktoś morduje
A ja nie mam spokoju
-A was to nie nurtuje ?
Co tam panie za rzeką
Nikt nas nie ionformuje
Ta cisza wrześniowa
Co zaległa nad Wisłą
Jeszcze nikt nie przypuszcza
I nie dowierza
Że tam warszawskie gruzy
Jakby Bandera przeszedł
Bo ludzi tam już nie ma










