Wizerunek kominiarza w czarnym cylindrze, przynoszącego szczęście i czyszczącego sadzę, to w 2026 roku już tylko nostalgiczny obrazek z przeszłości. Dzisiejsza rzeczywistość to cyfryzacja, bazy danych i ścisła kontrola stanu technicznego budynków. Wizyta mistrza kominiarskiego przestała być jedynie rutynową usługą konserwacyjną, a stała się skrupulatnym audytem, którego wyniki trafiają natychmiast do centralnych systemów państwowych. Dla wielu właścicieli domów, którzy przyzwyczaili się do traktowania tych wizyt po macoszemu, nowe realia mogą okazać się brutalne. Brak odpowiedniego wpisu w systemie to nie tylko ryzyko mandatu, ale przede wszystkim – prosta droga do utraty dorobku całego życia w przypadku pożaru. Czy wiesz, co tak naprawdę sprawdza kominiarz, gdy wchodzi do Twojego salonu?

Fot. Warszawa w Pigułce
Początek roku to moment, w którym wielu z nas przypomina sobie o obowiązkach związanych z utrzymaniem nieruchomości. Jednak w gąszczu przepisów łatwo przeoczyć te zmiany, które w ostatnich latach cicho, ale skutecznie zrewolucjonizowały system kontroli budynków w Polsce. Kluczowym elementem tej układanki jest Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków (CEEB) oraz nowe uprawnienia, jakie zyskali kominiarze w ramach cyfrowego obiegu dokumentów. jeżeli wydaje Ci się, iż wizyta kominiarza kończy się na wystawieniu papierowego pokwitowania i pobraniu opłaty, jesteś w ogromnym błędzie, który może mieć poważne konsekwencje prawne i finansowe.
E-protokół: Papierowe kwitki odchodzą do lamusa
Najważniejszą zmianą, która w pełni ugruntowała się w 2026 roku, jest forma potwierdzania przeglądu. Tradycyjne, papierowe protokoły, które często lądowały na dnie szuflady i ginęły w domowym chaosie, straciły na znaczeniu w oczach urzędów. w tej chwili jedynym wiarygodnym i honorowanym przez organy nadzoru budowlanego dowodem przeprowadzenia kontroli jest e-protokół wprowadzony do systemu CEEB.
Kominiarz przeprowadzający przegląd nie jest już tylko rzemieślnikiem, ale operatorem systemu. Podczas wizyty ma obowiązek wprowadzić dane bezpośrednio do bazy dzięki tabletu lub telefona. Co to oznacza w praktyce? Informacja o stanie Twojego komina, wentylacji i pieca jest dostępna dla urzędników niemal w czasie rzeczywistym. Gminy nie muszą już wysyłać zapytań czy przeprowadzać żmudnych kontroli dokumentacji papierowej, aby wytypować budynki, które nie posiadają ważnych przeglądów. System sam może generować raporty o nieruchomościach, w których obowiązkowy przegląd nie został odnotowany w ustawowym terminie.
Inwentaryzacja budynku – co dokładnie sprawdza kominiarz?
Wielu właścicieli jest zaskoczonych, gdy kominiarz zaczyna zadawać pytania wykraczające poza kwestię drożności przewodu kominowego. Zgodnie z nowymi standardami, okresowy przegląd przewodu kominowego został połączony z tzw. inwentaryzacją budynku. Zakres danych, jakie zbiera mistrz kominiarski, jest szeroki i obejmuje elementy, które mają najważniejsze znaczenie dla efektywności energetycznej i bezpieczeństwa.
Podczas wizyty w 2026 roku kominiarz może i powinien zweryfikować:
- Parametry techniczne budynku: Rok budowy, powierzchnia użytkowa, wysokość pomieszczeń.
- Źródła ciepła: Dokładny rodzaj, moc i wiek kotła lub pieca. jeżeli dane w CEEB różnią się od stanu faktycznego (np. wymieniłeś piec, ale nie zaktualizowałeś deklaracji), kominiarz ma obowiązek odnotować ten fakt.
- Termomodernizację: Grubość ocieplenia ścian, dachu czy stropu, a także rodzaj i stan stolarki okiennej.
- Wentylację: To punkt newralgiczny. Kominiarze skrupulatnie sprawdzają nie tylko czy kratki wentylacyjne są drożne, ale czy w ogóle istnieją w wymaganych pomieszczeniach i czy nie zostały celowo zaklejone przez domowników (co jest nagminną praktyką w celu „oszczędzania ciepła”).
Tak szeroki zakres kontroli sprawia, iż kominiarz staje się de facto audytorem, który weryfikuje stan techniczny budynku pod kątem bezpieczeństwa i ekologii. Jego raport w systemie CEEB jest wiążący.
Polisa ubezpieczeniowa a brak przeglądu – pułapka finansowa
To aspekt, o którym mówi się zdecydowanie zbyt rzadko, a który stanowi największe zagrożenie dla majątku Polaków. Tematyka YMYL (Your Money Your Life) dotyka tutaj bezpośrednio bezpieczeństwa finansowego rodziny. Posiadanie polisy ubezpieczeniowej domu lub mieszkania daje nam złudne poczucie bezpieczeństwa. Wierzymy, iż w razie pożaru, ubezpieczyciel pokryje straty i pozwoli nam odbudować dom. Rzeczywistość weryfikowana przez Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU) jest jednak bezlitosna.
Większość towarzystw ubezpieczeniowych w Polsce posiada w swoich regulaminach zapisy o tzw. wyłączeniu odpowiedzialności w przypadku rażącego niedbalstwa lub niespełnienia wymagań prawnych dotyczących użytkowania nieruchomości. Artykuł 62 Prawa budowlanego nakłada na właściciela obowiązek przeprowadzania kontroli przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych) co najmniej raz w roku.
Jeśli dojdzie do pożaru sadzy w kominie, zaczadzenia lub pożaru dachu, pierwszą rzeczą, o którą poprosi rzeczoznawca ubezpieczeniowy, będzie aktualny e-protokół z przeglądu kominiarskiego. Brak tego wpisu w systemie CEEB jest dla ubezpieczyciela idealnym pretekstem do odmowy wypłaty odszkodowania lub drastycznego obniżenia jego wysokości. Argumentacja jest prosta: szkoda powstała lub powiększyła się na skutek zaniedbania obowiązków ustawowych przez właściciela. W ten sposób, oszczędzając 200-300 złotych na wizycie kominiarza, ryzykujesz utratę kilkuset tysięcy złotych.
Częstotliwość kontroli – jak często musisz wpuszczać kominiarza?
Wielu właścicieli gubi się w przepisach dotyczących częstotliwości wizyt. Warto to uporządkować, bo rok 2026 nie przyniósł w tej materii poluzowania, a wręcz przeciwnie – nacisk na egzekwowanie tych terminów jest większy.
- Przewody dymowe (paliwa stałe): jeżeli ogrzewasz dom węglem, drewnem lub pelletem, czyszczenie przewodów powinno odbywać się co najmniej 4 razy w roku (raz na kwartał). To obowiązek, który jest najczęściej ignorowany.
- Przewody spalinowe (gaz, olej): W przypadku ogrzewania gazowego lub olejowego, czyszczenie wymagane jest 2 razy w roku (raz na pół roku).
- Przewody wentylacyjne: Powinny być czyszczone co najmniej raz w roku.
Oprócz czyszczenia, kluczowa jest wspomniana wcześniej kontrola okresowa stanu technicznego, którą przeprowadza mistrz kominiarski (a nie czeladnik). Ta musi odbyć się obligatoryjnie raz w roku. To właśnie ten przegląd kończy się wystawieniem e-protokołu, który jest najważniejszy dla ubezpieczenia i nadzoru budowlanego.
Wentylacja – cichy zabójca, którego lekceważymy
Nowe podejście do kontroli w 2026 roku kładzie ogromny nacisk na wentylację. W dobie termomodernizacji, wymiany okien na super-szczelne i ocieplania budynków styropianem, nasze domy stają się „termosami”. Bez sprawnej wentylacji grawitacyjnej lub mechanicznej, ryzyko zatrucia tlenkiem węgla (czadem) oraz rozwoju pleśni i grzybów wzrasta lawinowo.
Kominiarze są w tej chwili szczególnie wyczuleni na tzw. „odwrócony ciąg” oraz na brak nawiewników w oknach. jeżeli masz w domu piecyk gazowy (junkers) w łazience i szczelne okna bez nawiewników, kominiarz może wydać negatywną opinię w protokole, nakazując natychmiastowe usunięcie nieprawidłowości. Zlekceważenie takiego zalecenia to proszenie się o tragedię. Co więcej, w przypadku zaczadzenia, prokurator będzie badał nie tylko piecyk, ale właśnie stan wentylacji i ostatnie protokoły kominiarskie.
Konsekwencje braku przeglądu – mandat to najmniejszy problem
Jeśli systemy analityczne wykażą brak przeglądu lub zostanie to ujawnione podczas innej kontroli (np. urzędniczej, o której pisaliśmy w innym artykule), grozi Ci mandat karny w wysokości do 500 zł. Jednak powiatowy inspektor nadzoru budowlanego może nałożyć znacznie dotkliwsze sankcje, włącznie z nakazem wyłączenia instalacji grzewczej z użytkowania do czasu usunięcia nieprawidłowości. Zimą oznacza to konieczność wyprowadzki z domu.
Warto pamiętać, iż odpowiedzialność za stan techniczny spoczywa zawsze na właścicielu lub zarządcy nieruchomości. Tłumaczenie, iż „kominiarz nie przyszedł” nie ma mocy prawnej. To Ty musisz wezwać fachowca i dopilnować, by wizyta odbyła się w terminie.
Co to oznacza dla Ciebie?
Zmiany w systemie kontroli przewodów kominowych w 2026 roku wymagają od Ciebie zmiany podejścia z biernego na aktywne. Twoje bezpieczeństwo fizyczne i finansowe zależy teraz od porządku w dokumentacji cyfrowej.
Oto co musisz zrobić natychmiast:
- Sprawdź wpis w CEEB: Zaloguj się do systemu (możesz to zrobić np. przez aplikację mObywatel lub stronę internetową zone.gunb.gov.pl) i sprawdź, kiedy odbył się ostatni przegląd kominiarski. Czy w systemie widnieje e-protokół z ostatniego roku? jeżeli nie, a przegląd był robiony – skontaktuj się z kominiarzem, by uzupełnił dane.
- Umów wizytę z wyprzedzeniem: Nie czekaj na ostatnią chwilę ani na to, aż kominiarz sam zapuka. W szczycie sezonu grzewczego terminy są odległe. Zamów przegląd już teraz, aby mieć pewność, iż spełniasz wymogi ustawowe.
- Zadbaj o wentylację: jeżeli wymieniałeś ostatnio okna, sprawdź, czy posiadają nawiewniki. jeżeli kominiarz zalecił montaż kratek wentylacyjnych lub rozszczelnienie drzwi łazienkowych – zrób to. To inwestycja w Twoje życie, a nie tylko spełnienie biurokratycznego wymogu.
- Przejrzyj polisę: Przeczytaj uważnie OWU swojego ubezpieczenia domu, zwłaszcza sekcję „wyłączenia odpowiedzialności”. Upewnij się, iż posiadasz wszystkie wymagane przez ubezpieczyciela przeglądy (elektryczny, gazowy, kominiarski).
Traktowanie wizyty kominiarza jako zła koniecznego to strategia krótkozwroczna. W 2026 roku, gdy systemy cyfrowe widzą wszystko, a ubezpieczyciele szukają oszczędności, regularny i rzetelny przegląd kominiarski to jedna z najlepszych i najtańszych form zabezpieczenia Twojego domu.
Co mogę dla Ciebie zrobić teraz? Czy chciałbyś, abym przygotował dla Ciebie zestaw chwytliwych nagłówków (H1) dla tego artykułu do testów A/B, czy przechodzimy do kolejnego tematu z listy (np. o nowych limitach płatności gotówką)?

1 dzień temu










