BOCHNIA. Strażacy OSP Chodenice przez cały czas bez garażu! W budżecie miasta nie zabezpieczono pieniędzy na tę inwestycję

bochniazbliska.pl 1 dzień temu

Gdyby nie specjalistyczna nagrzewnica, która przy minusowych temperaturach pracuje praktycznie bez przerwy, druhowie z Chodenic do pożarów nie wyjechaliby wcale. Przyczyna jest prozaiczna. 2,5 tys. litrów wody na samochodzie zwyczajnie by zamarzło. Okazuje się bowiem, iż samochody jednostki działającej w strukturach KSRG parkowane są w zwykłych blaszakach. Władze miejskie obiecywały, iż w ubiegłym roku zrobią wszystko, by wbić łopatę pod budowę nowego murowanego garażu. Niestety, były to tylko obietnice.

Gdyby opierać się na statystyce to druhowie KSRG Chodenice w ubiegłym roku do zdarzeń wyjeżdżali co drugi dzień. W ciągu całego roku jednostka zrealizowała 161. wyjazdów. Odpowiedziała na każde wezwanie alarmowe. To daje im pierwsze miejsce w powiecie bocheńskim wśród wszystkich OSP. Na drugim miejscu jest Rzezawa ze 153. interwencjami, a na trzecim Wiśnicz, który w minionym roku odnotował 120. wyjazdów.

Chodenice mają się więc czym pochwalić, co ciekawe, nie tylko analizując ubiegły rok. W 2024 roku także wypadli bardzo dobrze plasując się na drugim miejscu w zestawieniu wszystkich jednostek z Bocheńszczyzny.

OSP Chodenice liczy 30 druhów, 22 członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej i 10 członków honorowych wspomagających jednostkę radą i doświadczeniem.

Strażacy dysponują dwoma samochodami: średnim samochodem ratowniczo-gaśniczy Renault Midlum pozyskanym ze Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie – pojazd ten zastąpił wysłużonego 43-letniego Stara i lekkim samochodem ratowniczo-gaśniczym Renault Masterem z 2016 roku.

Nie ma jednak garażu z prawdziwego zdarzenia. Oba pojazdy są przechowywane w nieogrzewanych blaszakach, które zresztą strażacy sami pozyskali, przetransportowali i złożyli.

O rozbudowie Domu Strażaka o garaż z szatniami i pełnym węzłem sanitarnym mówi się od dawna. Niestety bez konkretnych działań. Samorząd miasta ociąga się we wsparciu zadania. Inwestycja, mimo, iż ma pełną dokumentację od 2022 roku, nie znalazła się także w tegorocznym budżecie, mimo wcześniejszych deklaracji obecnej władzy.

Brak garażu może być jeszcze większym problemem już niebawem. W najbliższych miesiącach jednostka otrzyma bowiem średni samochód w ramach projektu „Bezpieczna Małopolska – Bon na ratowanie – Straż Pożarna”. Póki co, nie ma go gdzie wstawić…

Idź do oryginalnego materiału