Dawny hotel Drei Koronen, późniejszy Dom Rybaka przy Wybrzeżu Władysława IV, został częściowo zabezpieczony. Zamurowano wejścia i okna, aby do opuszczonego budynku nie dostawały się osoby bezdomne. To ważne, bo w obiekcie w przeszłości dochodziło do pożarów. Ale zamurowane okna nie rozwiązują zasadniczego problemu: kto odpowiada za stan tej nieruchomości i dlaczego od lat nie udało się znaleźć sposobu na jej uratowanie?
Dom Rybaka od dawna jest jednym z najbardziej rzucających się w oczy przykładów niszczejącej zabudowy w tej części Świnoujścia. Budynek, który przed wojną był hotelem Drei Koronen, dziś zamiast przyciągać turystów, przyciąga uwagę przede wszystkim swoim stanem technicznym.
Teraz pojawiła się widoczna zmiana. Część otworów w parterze została zamurowana. Jak wynika z najnowszych informacji, chodzi przede wszystkim o ograniczenie dostępu do wnętrza opuszczonego obiektu. Przez niezabezpieczone okna i wejścia do środka mogły dostawać się osoby bezdomne oraz inni intruzi.
Historia budynku w ostatnich latach to nie tylko odpadający tynk, zniszczone elementy dachu czy wybite okna. Obiekt był również miejscem pożarów, co dodatkowo zwiększało zagrożenie dla osób przebywających w środku oraz komplikowało sytuację właściciela i służb.
W tej sytuacji zabezpieczenie otworów w budynku jest krokiem oczywistym. Im trudniej wejść do środka, tym mniejsze ryzyko, iż opuszczony obiekt stanie się miejscem kolejnego wypadku, pożaru czy aktu wandalizmu.
Zgodnie z art. 61 Prawa budowlanego właściciel lub zarządca obiektu budowlanego ma obowiązek utrzymywać go we właściwym stanie i zapewnić jego bezpieczne użytkowanie. Przepisy nakładają również obowiązek reagowania w sytuacji, gdy obiekt może stwarzać zagrożenie dla ludzi, mienia lub środowiska.
Według dostępnych dokumentów dotyczących nieruchomości grunt pozostawał własnością Skarbu Państwa, natomiast nieruchomość była oddana w użytkowanie wieczyste prywatnemu podmiotowi. W dokumentacji komorniczej z 2020 roku jako użytkownik wieczysty i właściciel budynku hotelowego wskazana była MINI MAL sp. z o.o. z Krakowa.




![Płonący garnek postawił strażaków na równe nogi. Z okna kamienicy wydobywał się dym [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Lukowa-pozar-2026.09.15-1.jpg)





