„Najbardziej ekstremalna wycieczka seniorów w Warszawie”

lukamaro.pl 2 godzin temu

To miała być spokojna wycieczka a wyszła miejska przygoda z nutą adrenaliny. Seniorzy zwiedzający Warszawę na długo zapamiętają wizytę przy ulicy Miodowej.

W środę, 22 kwietnia, po południu strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego otrzymali alarmujące zgłoszenie o 17-osobowej grupie seniorów uwięzionych na podwórku jednej z kamienic przy ulicy Miodowej. Już po kilku minutach funkcjonariusze byli na miejscu. Za bramą kamienicy czekała cała grupa. W trakcie rozmowy okazało się, iż seniorzy przyjechali do Warszawy, aby zwiedzić miasto. Idąc ulicą Miodową, za namową przewodniczki weszli na podwórko opuszczonej kamienicy, chcąc zobaczyć jej architekturę od wewnątrz. Niestety, po ich wejściu brama automatycznie się zamknęła, a jej ponowne otwarcie nie było możliwe. W tej sytuacji jedynym rozwiązaniem było wezwanie straży miejskiej. Na widok strażników grupa bardzo się ucieszyła. Ponieważ budynek był opuszczony, nie było możliwości natychmiastowego uwolnienia turystów. Strażnicy poprosili o pomoc straż pożarną. Po przyjeździe strażaków okazało się, iż brama jest zabytkowa i mechaniczna ingerencja nie wchodzi w grę. Jedynym rozwiązaniem byłby demontaż specjalnych siłowników zamykających bramę, co jednak wymagałoby wejścia na teren podwórka, na co strażacy byli już przygotowani. Funkcjonariusze zaczęli jednak szukać innych rozwiązań. Udali się do sąsiadującej z kamienicą parafii greckokatolickiej, gdzie uzyskali numer telefonu do osoby mogącej otworzyć bramę. W oczekiwaniu na jej przyjazd strażnicy zajęli seniorów rozmową. Okazało się, iż uczestnikom wycieczki bardzo spodobała się ta przygoda, stwierdzili, iż to najciekawsza wycieczka, jaką ostatnio przeżyli i iż będą mieli co opowiadać podczas rodzinnych spotkań.

Po ponad godzinie na miejsce przybył przedstawiciel zarządu kamienicy, który otworzył bramę. Po wykonaniu jeszcze wielu zdjęć oswobodzeni i szczęśliwi seniorzy ruszyli dalej zwiedzać stolicę. Nie obyło się jednak bez rozmowy strażników z przewodniczką, która oświadczyła, iż od dzisiaj będzie bardziej uważać na to, gdzie prowadzi grupę.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!
Idź do oryginalnego materiału