– Nie bójcie się pomagać! Zresztą to jest prawnym obowiązkiem każdego z nas – podkreślają strażacy z OSP w Świdnicy, którzy w sobotę, 20 czerwca zorganizowali bezpłatne warsztaty z udzielania pierwszej pomocy. Pierwsza w remizie przy ul. Głowackiego pojawiła się pani Kinga: „Czuję potrzebę, by dowiedzieć się od tych, którzy na co dzień ratują ludzi, jak pomagać. Same filmiki z internetu to za mało.”

Zajęcia zostały zorganizowane ramach Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, ogólnopolskiego programu edukacyjnego promującego bezpieczeństwo i przygotowanie mieszkańców na sytuacje kryzysowe. Uczestnicy mogli samodzielnie przećwiczyć podstawowe czynności ratunkowe, m.in. ocenę bezpieczeństwa miejsca zdarzenia, wezwanie pomocy, sprawdzenie przytomności i oddechu poszkodowanego, resuscytację krążeniowo-oddechową, użycie automatycznego defibrylatora AED oraz tamowanie silnych krwotoków.
– Pokazujemy to wszystko, co można zrobić, zanim przyjadą służby ratunkowe. Nie bać się! Podchodzić śmiało do osoby potrzebującej pomocy. Zawsze mamy jakąś wiedzę, dużo się na ten temat mówi w mediach. Lepiej spróbować niż odejść. Warto pamiętać, iż nieudzielnie pomocy jest karane. Pierwsze, co zawsze powinniśmy zrobić, to zabezpieczyć miejsce, zadbać o swoje bezpieczeństwo i gwałtownie wezwać służby ratunkowe – podkreśla Tomasz Kiszczak, druh OSP w Świdnicy.
Wiedza z internetu i mediów nie wystarczyła pani Kindze, która jako pierwsza przyszła na dzisiejsze warsztaty. – Coś wiem, ale to zdecydowanie za mało. Czuję potrzebę, żeby zdobyć umiejętności, a najlepiej uczyć się od osób, które na co dzień uczestniczą w ratowaniu ludzi – podkreśla. W remizie pojawił się też Maciek. Chłopiec w przyszłości chce być kolejarzem, ale zaznacza, iż na kolei wiedza, jak nieść pierwszą pomoc też jest bardzo ważna.
W dzisiejsze warsztaty zaangażowali się licznie druhowie z OSP wraz z prezesem Janem Kalinowskim, a wsparcia udzielili strażacy z JRG Świdnica. Zajęcia trwały do 14.00.
/asz/

1 godzina temu






