Potężny wybuch zniszczył dom. Dramatyczna akcja ratunkowa

4 godzin temu
Zdjęcie: Potężny wybuch zniszczył dom. Dramatyczna akcja ratunkowa


Dwa śmigłowce LPR, a tym jeden z bazy w Michałkowie, wysłano do dramatycznego wydarzenia doszło w miejscowości Kopydłowo Nowe w gminie Wilczyn (powiat koniński). Służby otrzymały zgłoszenie o wybuchu w budynku mieszkalnym. Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy straży pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego.

Po przybyciu pierwszych strażaków przed budynkiem znajdował się ciężko poparzony mężczyzna. Poinformował on ratowników, iż pod gruzami znajduje się matka. Strażacy natychmiast udzielili mu kwalifikowanej pierwszej pomocy, po czym został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z bazy w Michałkowie koło Ostrowa Wielkopolskiego.

Równolegle rozpoczęła się niezwykle trudna akcja ratunkowa. Przednia część budynku całkowicie się zawaliła, a poszkodowana kobieta znajdowała się w piwnicy, uwięziona pod gruzami. Mimo bardzo utrudnionego dostępu, ratownicy przez cały czas utrzymywali z nią kontakt. Kobieta była przytomna, co dawało nadzieję na szczęśliwe zakończenie akcji.

Na miejsce skierowano kolejne siły i środki, w tym specjalistyczne grupy poszukiwawczo-ratownicze z Komendy Miejskiej w Poznaniu oraz z Komendy Miejskiej w Łodzi. Po wielu godzinach intensywnej pracy udało się wykonać bezpieczny dostęp do poszkodowanej i ewakuować ją z zawalonego budynku. Przytomna kobieta została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i również przetransportowana do śmigłowca LPR z Poznania. Ten jednak nie wystartował z uwagi na przegrzanie organizmu pilota śmigłowca.

Jak przekazał oficer Państwowej Straży Pożarnej, akcja była wyjątkowo wymagająca – zarówno ze względu na skalę zniszczeń, jak i panujące wysokie temperatury. W działaniach uczestniczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej, w tym strażacy z Konina, Łodzi, Poznania oraz jednostki OSP z powiatu i gminy.

Przyczyna wybuchu nie pozostało znana. Strażacy wynieśli z budynku butle z gazem, jednak na chwilę obecną nie można stwierdzić, czy były one przyczyną eksplozji. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez policję pod nadzorem prokuratury.

Idź do oryginalnego materiału