Dramatyczne chwile rozegrały się we wtorkowy wieczór w miejscowości Młyny. W wyniku pożaru doszczętnie zniszczony został warsztat lakierniczy prowadzony przez Krzysztofa Kurę – miejsce, które przez blisko 30 lat było nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim życiową pasją i efektem wieloletniej pracy.
Jak relacjonuje właściciel, ogień w kilka chwil odebrał mu wszystko. Spłonęły narzędzia, maszyny, wyposażenie warsztatu, a także samochód jednego z klientów i kluczyki do innych pojazdów. Straty są ogromne i – jak podkreśla – przekraczają jego możliwości finansowe.
To nie był tylko warsztat. To było moje miejsce na ziemi, budowane latami, własnymi rękami – mówi poruszony właściciel.
Najważniejsze w tej tragedii jest to, iż nikt nie ucierpiał. Mimo to skala zniszczeń sprawia, iż powrót do normalności bez wsparcia innych wydaje się niemal niemożliwy.
„Zawsze pomagał innym. Dziś sam potrzebuje pomocy”
Zbiórkę na odbudowę warsztatu zainicjowali znajomi i bliscy. Jak podkreślają, Krzysztof Kura przez lata był osobą, na którą zawsze można było liczyć. Dziś sam znalazł się w sytuacji, w której musi poprosić o pomoc.
To miejsce było jego całym życiem przez trzy dekady. Teraz zostały tylko zgliszcza – mówi jeden z organizatorów zbiórki.
Celem jest odbudowa warsztatu i umożliwienie właścicielowi powrotu do pracy, która jest dla niego nie tylko zawodem, ale i sensem codzienności.
Każda złotówka ma znaczenie
Organizatorzy apelują o wsparcie – zarówno finansowe, jak i poprzez udostępnianie informacji o zbiórce. choćby najmniejsza pomoc może przyczynić się do odbudowy miejsca, które przez lata służyło mieszkańcom regionu.
Zbiórka prowadzona jest pod adresem:
https://pomagam.pl/chc6h9
To kolejny przykład sytuacji, w której lokalna solidarność może realnie wpłynąć na czyjeś życie.

3 godzin temu







![32 lat temu doszło do wyjątkowo bestialskiej zbrodni w Wytownie [zdjęcia]](https://d-pt.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/e7/15/5d548550a5c6e_o,size,640x400,q,71,h,d35d12.jpg)
