Do pożaru doszło w niedzielę, 11 stycznia, przy ul. Romaszewskiego w Tarnowie Podgórnym pod Poznaniem. Hala spłonęła i doszło do jej zawalenia, a tym samym zniszczony został cały kompleks o powierzchni ponad 11 tysięcy m2.
Po zakończeniu akcji, w której uczestniczyło kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej, śledczy przeprowadzili oględziny z udziałem biegłego z dziedziny pożarnictwa.
Na podstawie zebranych dowodów, w tym dokumentacji magazynowej oraz zapisu monitoringu, na którym widać moment rozpoczęcia pożaru, ustalono, iż doszło do samozapłonu baterii do halujnóg elektrycznych, które znajdowały się w paczkach na jeden z palet. Przesyłka była przygotowana do dalszego transportu.
Jak przekazał prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, w środę, 14 stycznia, Prokuratura Rejonowa Poznań Grunwald wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach, czyli przewyższającego wartość 1 miliona złotych. To przestępstwo zagrożone karą więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.
Obecnie trwa ustalanie m.in. czy przesyłka była prawidłowo przygotowana do transportu przez nadawcę oraz czy była odpowiednio magazynowana.

2 godzin temu









